Pomyśl, zanim powiesz

Znajomy Anglik, od kilku lat mieszkający w Polsce, podzielił się ze mną niedawno pewnym doświadczeniem. Otóż, z nastaniem jesiennych chłodów postanowił wybrać się do pobliskiej siłowni, by tam zadbać o swoją kondycję. Kiedy wszedł do owego przybytku zdrowego ducha, pierwsze, co zwróciło jego uwagę, to muzyka, która dochodziła Kontynuuj czytanie

Zawalcz o ciszę i piękno. Dla dobra siebie i innych

Ostatnio dość często myślę o tym, jak wielkim błogosławieństwem jest danie sobie prawa do dystansu od świata. W czasach, gdy panuje powszechny przymus określania swojego stanowiska na każdy z możliwych tematów, gdy internet daje nam teoretycznie nieograniczony dostęp do informacji, a nasz mózg nie jest w stanie przyswoić Kontynuuj czytanie

Z dziećmi (też) można wypocząć

Wróciliśmy niedawno z urlopu. Pierwszy raz udało nam się wyjechać i spędzić na łonie natury blisko dwa tygodnie. Do tej pory 8 dni wypoczynku wydawało się szczytem naszych możliwości. Zawsze przecież są jakieś zaległe zobowiązania czy domowe rzeczy do ogarnięcia, na które w normalnym trybie życia nigdy nie Kontynuuj czytanie

Droga marzeń, pamięci i modlitwy – szlak każdego z nas

Przyznam, że szalenie mnie ujmuje papieskie orędzie na I Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Nie tylko dlatego, że tak mocno akcentuje wagę bliskości i realnej obecności – chyba najlepszego remedium na dzisiejsze braki. Bardziej jednak cieszy mnie to, jak dobitnie Papież Franciszek przypomina, że starość jest czasem Kontynuuj czytanie

Po roku. Szkolnym

Kiedy w wyniku lockdownu ją zamknięto – była zła. Nieprzygotowana do zdalnego nauczania, przeładowana programowo, nieinnowacyjna, potęgująca negatywne konsekwencje przyrośnięcia dziecięcych nosów do ekranów monitorów i tabletów. Kiedy ją otworzono – to też okazała się zła. Bo siedlisko wirusa, bo przeludnione klasy, bo nudne lekcje, bo „nieludzcy„ nauczyciele, Kontynuuj czytanie

Dzieci ewangelizują – skutecznie!

Muszę przyznać, że dopóki na własnej skórze nie odczułam, z czym się rodzicielstwo je, to myśl, że Bóg nie bez powodu przyszedł na świat jako dziecko i Jezusowe przynaglenie: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” (Mk 10, 14) – niekoniecznie do mnie przemawiały. Niby wszystko rozumowo ogarniałam, ale jednak Kontynuuj czytanie

Jestem fajną mamą

Ostatnio, nieco ironicznie, pomyślałam sobie, że właściwie potrzebowałam „tylko” trójki dzieci, by przekonać się, że generalnie jestem fajną mamą. Mądrą, czułą, czasem zwariowaną, czasem wymagającą, ale w ogólnym rozrachunku taką, którą się nie tylko kocha, lecz także i lubi. Co oczywiście nie oznacza, że wolną od błędów i Kontynuuj czytanie

Modlitwa przytulania

Mamy w domu pewną zasadę. Należy ona do tych fundamentalnych, nienaruszalnych i absolutnie kardynalnych praw, które konstytuują życie w naszej rodzinie. Brzmi ona: nie ma takiej kłótni, której by nie przerwała prośba o… przytulenie. I trzymamy się jej nawet wtedy (a właściwie: zwłaszcza wtedy!), gdy mamy ochotę „odgryźć” Kontynuuj czytanie

Pierwszokomunijne dylematy

Pandemia w wielu przypadkach pokiereszowała utarte schematy przeżywania roku w parafiach. Nie było „normalnych” celebracji świątecznych, komunii, bierzmowań, ślubów. Do dziś nie ma. Wszystko odbywa się w reżimie, wszystko w ograniczeniu, wszystko niejako „w cieniu wirusa”. A jednocześnie – jak wierzymy, a przynajmniej wierzyć powinniśmy – wszystko to Kontynuuj czytanie

Międzypokoleniowy rachunek

W Polsce o solidarności międzypokoleniowej mówi się zazwyczaj wtedy, gdy pojawia się temat emerytur, obciążeń służby zdrowia czy innych, potencjalnych kryzysów systemu zabezpieczenia społecznego. Nierzadko więc pojęcie to kojarzy się z nadciągającym kataklizmem i ze swego rodzaju teoretyczną fikcją. Dopiero pandemia pokazała, że tego typu solidarność nie sprowadza Kontynuuj czytanie