Gdy złości mnie mój Bóg

„Nie lubię Cię!” – fuknęłam na koniec modlitwy i bardzo pobożnie się przeżegnałam. W tym samym momencie uświadomiłam sobie, że chyba za dużo ostatnio przebywam z dziećmi, bo strzelam Panu Bogu fochy z taką samą łatwością, z jaką nasz pięciolatek wyraża swoją dezaprobatę za każdym razem, gdy mama Kontynuuj czytanie

49. Na różne sposoby Bóg przemawia

Bóg jest WSZECHMOCNY i WSZECHWIEDZĄCY ale przede wszystkim KOCHAJACY i WOLNY. Może przyjść tam gdzie chce i tak jak chce, ale zawsze przyjdzie do człowieka z MIŁOŚCIĄ i TROSKĄ. Często ta Młość wyraża się w tym, że Bóg przychodzi bardzo delikatnie, niezwykle prosto, dla wielu wręcz pospolicie, w Kontynuuj czytanie

Jeszcze o dialogu

Od 13 lat staram się żyć duchowością dialogu w moim małżeństwie. W tym czasie miałam tę wielką łaskę być świadkiem prawdziwych cudów: tego, że choleryk i flegmatyk mogą żyć zgodnie pod jednym dachem, że redemptorysta, franciszkanin i dominikanin odprawiają wspólną Eucharystię i podczas głoszenia nie zaprzeczają sobie nawzajem, Kontynuuj czytanie