Czuły

Dzisiaj rano – nie wiedzieć czemu – gdy przygotowywałam śniadanie dla naszej siedmioosobowej rodziny, przypomniało mi się  świadectwo pewnego ewangelizatora, autora poczytnych książek. Wspominał o tym, że gdy jego syn był małym dzieckiem, zdarzało mu się siedzieć na brzegu piaskownicy na placu zabaw i modlić się o to, Kontynuuj czytanie

W drodze

Nawet w deszczowe dni jesienne drzewa wyglądają pięknie… Przyglądam się im, pokonując moją codzienną trasę – bardzo malowniczą – wśród pól, łąk i lasów. Ostatnio do klimatycznych widoków dołączył jeszcze jeden element – mgła. Tajemnicza i intrygująca. Ciągle jestem w drodze. Nie tylko dosłownie, ale także w tym Kontynuuj czytanie

Oddalił się do Efraim…

Tekst pierwotnie ukazał się na poprzedniej domenie bloga 14.04.2019., tu z małymi modyfikacjami Zaczyna się Wielki Tydzień… Jezus wchodzi triumfalnie do Jerozolimy. Podejmuje się najważniejszego zadania swojego życia. Ale wcześniej… O tym, co było zanim to uczynił, sporo mówiły nam Ewangelie ostatniego tygodnia. Na przykład dzisiejsza, której fragment Kontynuuj czytanie

WP21.4 Wytrwać aż do celu

Idąc przez pustynię, dążąc przez pustkowie trzeba mieć obrany azymut. Kierunek, cel drogi. Aby nie zmarnować sił, by dojśc szybko i sprawnie do celu trzeba iść po linii prostej. Zbaczanie z drogi, wycieczki na rozpalone słońcem wydmy potrafi być śmiertelnie niebezpieczne. Człowiek może stracić siły, pobłądzić i nigdy Kontynuuj czytanie

52. Zeszpecić łaskę…

Jezus oczyszcza tręowatego. Uzdrawia go z grzechu. Ale zaraz potem SUROWO mu przykazuje, by nie rozgłaszał tego. By świętował we wnętrzu swego serca. Nakazuje mu postąpić zgodnie z prawem i pokazać się kapłanowi, który może „w świetle prawa” orzec, że został uzdrowiony. I ma złożyć OFIARĘ NA ŚWIADECTWO Kontynuuj czytanie

49. Na różne sposoby Bóg przemawia

Bóg jest WSZECHMOCNY i WSZECHWIEDZĄCY ale przede wszystkim KOCHAJACY i WOLNY. Może przyjść tam gdzie chce i tak jak chce, ale zawsze przyjdzie do człowieka z MIŁOŚCIĄ i TROSKĄ. Często ta Młość wyraża się w tym, że Bóg przychodzi bardzo delikatnie, niezwykle prosto, dla wielu wręcz pospolicie, w Kontynuuj czytanie

Po drabinie, a nie windą

Kilka dni temu mały, około dwuletni Jezus wraz z Maryją przyjmują gości ze Wschodu. Mędrcy kładą przed nimi złoto, kadzidło i mirrę, oddając pokłon Zbawicielowi wszystkich narodów. A dziś trzydziestoletni Jezus stoi nad brzegami Jordanu. Co wydarzyło się w międzyczasie? Ewangelia w niewielu fragmentach mówi o życiu Jezusa Kontynuuj czytanie

Przyjąć brak

Dziś kilka słów o duchowej walce i wzrastaniu. Może komuś się przyda… Gdy jesteśmy dziećmi, chcemy mieć wszystko. W człowieku jest pragnienie nieskończoności i wewnętrzny bunt wobec ograniczeń. Im młodsi jesteśmy, tym większa niezgoda na te ograniczenia, ale też przekonanie, że wszystkie są do pokonania. Myślę, że to Kontynuuj czytanie

Widzieć fakty

Człowiek nauczył się wiele. Potrafi przewidywać pogodę, rozpoznawać genom wirusa. Umie rpzewidywać statystykę zakupów, wielkie zjawiska, tory komet i zachowania konsumantów. I prezwidywania człowieka spełniaja się! Potrafi budować opis rzeczywistości – przewidywania – które są oparte na faktach i regułach których człowiek się nauczył. Jak to jednak jest, Kontynuuj czytanie

Wszystko na już…

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Łk 11, 29 – 30 Czasem tak mamy Kontynuuj czytanie