W kwietniu bieżącego roku przypadała 300. rocznica objawienia reguły Zakonu Najświętszego Odkupiciela (siostry redemptorystki), który powstał kilka lat później, w 1731 roku, we włoskiej miejscowości Scala na Wybrzeżu Amalfitańskim. Jego założycielką była bł. Maria Celeste Crostarosa (1696–1755). Wspomnianą rocznicę miałam możliwość świętować wraz ze wspólnotą sióstr – w Kontynuuj czytanie
Skromny pracownik winnicy. 20 lat od wyboru Benedykta XVI
Wczoraj, 19 kwietnia, przypadała pewna rocznica, która ze względu na Wielką Sobotę została właściwie niezauważona. Myślę jednak, że ten, którego ona dotyczyła, cieszyłby się, że pozostał w cieniu, a że w centrum tego dnia był Chrystus, którego on tak umiłował. Dwie dekady temu Joseph kard. Ratzinger został wybrany Kontynuuj czytanie
Nasycając serce. O jesiennej trosce o wewnętrzny płomień
„Życie współczesne nie sprzyja refleksji. Cechuje je chroniczny pośpiech i brak czasu. Ostatnią deską ratunku jest dla wielu chwila skupienia porannego i wieczornego. Gdy go, najczęściej z własnej winy zabraknie, życie staje się zazwyczaj całkiem uzewnętrznione. Kto ma możność zajmowania się nauką i sztuką, znajduje w nich pewne Kontynuuj czytanie
Czas wymienić bukłaki…
Kończy się diecezjalny etap synodu… Całkiem niedługo październik 2023 i synod biskupów w Rzymie. Nadszedł czas konkretnych decyzji, reform i zmian w Kościele. Chodzi o kwestie praktyczne. Dopóki będą powstawać tylko podsumowania i wnioski, a nie pójdą za nimi reformy, dotąd będziemy się kręcić w kółku. Chocholi taniec. Kontynuuj czytanie
Kilka słów o kradzionych jabłkach
Dzieci manichenizmu mają się świetnie, a ci, którzy nazywają je po imieniu, bywają wyzywani od modernistów i antychrystów. Ja jednak z delikatnym uśmiechem pod nosem, przypomnę, że według umiłowanego ucznia Jezusa duchem antychrysta kierują się ci, którzy zaprzeczają, że Jezus przyszedł Kontynuuj czytanie
Piotr
Położył się Piotr. Ale długo nie mógł zasnąć. Od wczoraj niewiele jadł, w sumie do dzisiejszego wieczoru. Najpierw czuł się podle. Zaparł się, stchórzył. Wstyd. Obciach. Wszyscy pozostali apostołowie zapewne go obgadują. To prawda, że wszyscy zwiali poza gówniarzem, ale jednak to ON się zaparł. No dobra, wieczorem Kontynuuj czytanie
Pełnia
Siedziała tego wieczoru na tarasie swojego domu i patrzyła w księżyc. Była pełnia. Przeddzień czternastego dnia miesiąca Nisan. Zdążyła już wszystko załatwić przed Paschą. Wyjątkowo, jak nigdy wcześniej. Była dziwnie spokojna i niespokojna. Ta Pascha będzie inna. Czuła to. Zresztą nic nie mogło już być takie samo od Kontynuuj czytanie
Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć
Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć Wiosna za oknem, wakacje tuż tuż… Myślę, że warto krytycznie patrzeć na ofertę letnich wyjazdów także tę płynącą ze środowisk kościelnych. Ze swojej strony najczęściej spędzałam wakacje właśnie na rekolekcjach, pielgrzymkach itp. Z całego serca polecam. Ale wybór Kontynuuj czytanie
Świadkowie albo kretyni
Wielokrotnie powtarzałam tu na blogu, jak i w wielu innych miejscach i przy różnych okazjach, że albo będziemy głosić kerygmat, z którego wszystko wypływa, w tym chrześcijańska moralność, albo możemy zapomnieć o tym, że ktokolwiek będzie się tą moralnością przejmować. Zdania nie zmieniam. Ba, dziś, po dłuższej przerwie Kontynuuj czytanie
Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…
Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie

