Imię Boga

„-Puchatku? -Tak Prosiaczku? -Nic- powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę – Chciałem się tylko upewnić, że jesteś”.   Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek   Imię Boga brzmi: JESTEM. JESTEM, KTÓRY JESTEM. My jesteśmy przygodnie, jesteśmy względnie, dzięki Jego istnieniu, w Jego istnieniu i z Jego istnienia. „W Nim Kontynuuj czytanie

Odpowiadać na pytania…

Kilka dni temu w moje ręce wpadł mem, który widziecie w ilustracji do dzisiejszego wpisu. Niestety go przycina. Treść w dymku brzmi: „Porażka to świtna okazja, aby zacząć jeszcze raz i odnieść kolejną, dużo bardziej efektowną”. Chociaż bywają chwile, gdy szczypta gorzkiego humoru bardzo się przydaje i pozwala Kontynuuj czytanie

„Dla ludzi to niemożliwe…”

Tydzień temu Jezus w Ewangelii podnosi poprzeczkę. Prawo Mojżeszowe pozwalało na rozwód i ponowny związek. Jezus mówi, że był to jedynie etap pośredni, ustępstwo wobec „zatwardziałości serc”. Zamysł Boży z rajskiego ogrodu, sprzed grzechu pierworodnego jest jasny: małżeństwo to monogamiczny i dozgonny związek mężczyzny i kobiety, otwarty na Kontynuuj czytanie

A zrównałeś ich z nami…

=Dlaczego tak często niektórzy podkreślają zasługiwanie na zbawienie? Na zbawienie nie można zasłużyć. Czy najgłębszą przyczyną nacisku na „zasługiwanie” nie jest wyparty brak autentycznej miłości do Boga? Starszy syn mówi: tyle lat Ci służę, tyle lat… a Ty mi nawet koźlęcia nie dałeś, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Kontynuuj czytanie

Katecheza na Wembley

Wczorajszy finał Euro to dla mnie doskonała katecheza. Włosi zaczęli od samego początku „na minusie”. Ale to oni wygrali. Dali z siebie wszystko, walczyli mimo złego początku. Nie poddali się, nie załamali. W rzutach karnych też nie było łatwo. Nie tylko Anglicy „pudłowali”. Ale to nie miało znaczenia. Kontynuuj czytanie

Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mt 9, 13)

W zeszłym tygodniu usłyszałam od jednego katolika, że łatwość w uznaniu Jezusa, w pójściu za Nim mają ludzie, którzy reprezentują sobą wysoki poziom moralny. Przyznam, że słuchając tego, poczułam zdziwienie, zaskoczenie, ale też złość i oburzenie. Chyba czytaliśmy inną Ewangelię… To zdanie broni się tylko wtedy, gdy mówimy Kontynuuj czytanie

Wiara i rozum

             Dzisiejsze czytania mszalne są dla mnie przede wszystkim czytaniami o wierze i rozumie. Niniejszy wpis będzie poruszał niektóre kwestie bardzo pobieżnie, tylko je sygnalizując. Rozwinę je najprawdopodobniej w jednym z artykułów na łamach Miesięcznika „Adeste”. A teraz ad rem, jak mawiali starożytni. Pierwsze czytanie prezentuje świat Kontynuuj czytanie

Doping i połajanki

Zwykły szkolny turniej piłki nożnej. Drużyny złożone z uczniów jednej i drugiej klasy. Wśród nich 2-3 wybitnych sportowców, 2-3 chłopaków, którym ze sportem zupełnie nie po drodze i przeważająca większość przeciętnych, zwyczajnych uczniów. Na trybunach dziewczynki kibicujące swoim kolegom. Jedna klasa przegrywa. Dziewczynki z tej klasy nie poddają Kontynuuj czytanie

Dziecięca modlitwa i wewnętrzne poruszenia

  Dzisiejsze czytania koncentrują się wokół kilku wątków, spośród których postanowiłam poświęcić uwagę dwóm. Jednym z nich jest miłość bliźniego, a drugim modlitwa. Św. Jan w swoim liście (por. 1 J 3, 23) wskazuje nam dziś na miłość bliźniego jako zasadnicze przykazanie Boże. Często miłość bliźniego kojarzy się Kontynuuj czytanie

Oddalił się do Efraim…

Tekst pierwotnie ukazał się na poprzedniej domenie bloga 14.04.2019., tu z małymi modyfikacjami Zaczyna się Wielki Tydzień… Jezus wchodzi triumfalnie do Jerozolimy. Podejmuje się najważniejszego zadania swojego życia. Ale wcześniej… O tym, co było zanim to uczynił, sporo mówiły nam Ewangelie ostatniego tygodnia. Na przykład dzisiejsza, której fragment Kontynuuj czytanie