Cuda w Medjugorje. Zapragnęła pracować dla Maryi i organizuje pielgrzymki

,Poszłam do Matki Bożej i poprosiłam ją, żeby uratowała tego człowieka. Żeby zrobiła coś, żeby on przestał pić. Żeby go tak przytuliła tam w Medjugorje, żeby on się zmienił. W Medjugorje zapytał: Czy mogę z tobą iść na Mszę Świętą? Po paru dniach mówi: Ja nie byłem u Kontynuuj czytanie

Niebo jest dla wariatów – rozmowa z bezdomnym Zygmuntem

– Z każdym krokiem, gdy się zbliżam na spotkanie, coraz mniej dotykam chodnika – mówi bezdomny Zygmunt o spotkaniach wspólnoty, do której należy. Wspólnota nazywa się Przymierze Miłosierdzia i organizuje warsztaty, na których niedawno był Zygmunt. – Niebo jest dla wariatów. Dla tych którzy się wyrwą. To tak Kontynuuj czytanie

Jak wyjść z alkoholizmu

Lech pił przez wiele lat. Jego bogiem stała się butelka. Przy niej znaleźli się przyjaciele, dziewczyny. Przy niej można było załatwić pracę. Był przekonany, że nie jest alkoholikiem. W końcu nie pije wynalazków i nie śpi na dworcu. Pewnego razu obudził się na dworcu, od wielu dni już Kontynuuj czytanie

Pełnia

Siedziała tego wieczoru na tarasie swojego domu i patrzyła w księżyc. Była pełnia. Przeddzień czternastego dnia miesiąca Nisan. Zdążyła już wszystko załatwić przed Paschą. Wyjątkowo, jak nigdy wcześniej. Była dziwnie spokojna i niespokojna. Ta Pascha będzie inna. Czuła to. Zresztą nic nie mogło już być takie samo od Kontynuuj czytanie

Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć

                                             Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć Wiosna za oknem, wakacje tuż tuż… Myślę, że warto krytycznie patrzeć na ofertę letnich wyjazdów także tę płynącą ze środowisk kościelnych. Ze swojej strony najczęściej spędzałam wakacje właśnie na rekolekcjach, pielgrzymkach itp. Z całego serca polecam. Ale wybór Kontynuuj czytanie

Świadkowie albo kretyni

Wielokrotnie powtarzałam tu na blogu, jak i w wielu innych miejscach i przy różnych okazjach, że albo będziemy głosić kerygmat, z którego wszystko wypływa, w tym chrześcijańska moralność, albo możemy zapomnieć o tym, że ktokolwiek będzie się tą moralnością przejmować. Zdania nie zmieniam. Ba, dziś, po dłuższej przerwie Kontynuuj czytanie

Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…

Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie

Katecheza żłóbka

  Jezus rodzi się w Betlejem. Maryja kładzie Boskie Dzieciątko w żłobie. Kapłan kładzie Hostię w moje dłonie. Jezus przychodzi do mnie i do Ciebie – grzeszników. Jezus nie brzydzi się nami. Kocha nas, szuka nas. Pragnie naszej miłości, woła o tym z krzyża (por. J 19, 28). Kontynuuj czytanie