Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…

Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie

Sakrament radości

Już kilkakrotnie spotkałam się z narzekaniem na sakrament pokuty. Na jego rzekomą przemocowość, upokorzenie, wpędzanie w poczucie winy, sposób kontroli ludzi i inne tym podobne zarzuty. Cóż, nie zamierzam z tym polemizować. Nie zamierzam negować doświadczeń odmiennych od moich. Chcę po prostu podzielić się swoim doświadczeniem i świadectwem. Kontynuuj czytanie