Maseczka pod brodą i Komunia na rękę

Zmęczona nieustającą dyskusją na temat noszenia lub nie maseczek (a wręcz jawnym lekceważeniem zaleceń w myśl zasady „ja chronię ciebie – ty chronisz mnie”), przyjmowania lub nie Komunii Świętej na rękę, w obliczu ogólnego zamętu i niepokoju, z każdej strony, postanowiłam i ja dołożyć swoje trzy grosze. Jeśli Kontynuuj czytanie

Wiara jak ziarnko gorczycy

To wydarzyło się ponad 10 lat temu, ale pamiętam dokładnie każdą chwilę, jakby to było wczoraj. W kościele jezuitów w Warszawie, u Świętego Andrzeja Boboli, po Eucharystii przed Najświętszym Sakramentem trwała właśnie modlitwa o uzdrowienie. Byłam tam bez większych nadziei, że Pan mnie dotknie. Że zbyt bardzo jestem Kontynuuj czytanie

Inna dłoń chwyciła kierownicę

To wydarzyło się 5 lat temu. Na Wszystkich Świętych wyjechaliśmy z Warszawy w piątek późnym popołudniem. Moja mama, mój syn i ja. Mieliśmy jak zwykle lekkie opóźnienie i gdy tylko wsiedliśmy do samochodu od razu przekręciłam kluczyk w stacyjce. Zupełnie zapomniałam o modlitwie kierowcy, co mi się z Kontynuuj czytanie