W tym roku jesień zaczyna się bardzo pięknie: ciepło i malowniczo. Kolorowe liście szeleszczą pod moimi stopami, gdy idę z moją najmłodszą pociechą za rękę. Wdycham zapach rozgrzanej ziemi. Wieczorem robimy sobie domowe SPA, korzystając z prezentu, jaki dostałam od najstarszego syna. Mamy chwilę dla siebie. Rozmawiamy, śmiejemy Kontynuuj czytanie
Nasycając serce. O jesiennej trosce o wewnętrzny płomień
„Życie współczesne nie sprzyja refleksji. Cechuje je chroniczny pośpiech i brak czasu. Ostatnią deską ratunku jest dla wielu chwila skupienia porannego i wieczornego. Gdy go, najczęściej z własnej winy zabraknie, życie staje się zazwyczaj całkiem uzewnętrznione. Kto ma możność zajmowania się nauką i sztuką, znajduje w nich pewne Kontynuuj czytanie
Jesień przyszła. Nie ma na to rady. Czyżby?
Lata temu, gdy pierwsze postrzelone słońcem drzewa zalewały się żółcią i czerwienią, moja Przyjaciółka często nuciła pod nosem: „Jesień idzie, nie ma na to rady!” (internety podpowiadają, że autorem tej piosenki są: Andrzej Waligórski i Aleksander Grotowski). Do dziś każdy mój spacer po parku ma ten „soundtrack” w Kontynuuj czytanie

