391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania

„Piotrze, ileż ja muszę się jeszcze od Ciebie uczyć! Jesteś dla mnie prawdziwym przykładem i za to Ci dziękuję. Dzięki temu z pomocą i błogosławieństwem Bożym uczynimy wszystko, ażeby nasza nowa rodzina mogła się stać małym wieczernikiem, gdzie Jezus zakróluje ponad każdym naszym uczuciem, pragnieniem i działaniem. Mój Kontynuuj czytanie

Chłopaki kociaki, czyli dystans, rodzicu, dystans!

Poranki Budzimy się rano. Znowu dzwoni ten cholerny budzik. Nie znoszę wcześnie wstawać. Odkąd pamiętam to była moja słaba strona. Wstaję jednak kiedy trzeba. Najczęściej po jednej lub dwóch drzemkach w telefonie. Obok mnie, po jednej i drugiej stronie dwa grzejniki lub, jeśli ktoś woli inne porównanie, gorylki, Kontynuuj czytanie

Małżeństwo

Słowo Boże mówi dziś wiele o małżeństwie. O jego nierozerwalności. Zaczyna od samych źródeł. Od stworzenia mężczyzny, któremu doskwiera SAMOTNOŚĆ! Doskwiera mu doświadczenia samotności, którego nie zaspokaja świat. Nie zaspokajają stworzenia. Dopiero Niewiasta wypełnia ten głód i pustkę. Opis stworzenia Niewiasty prowadzi też do Krzyża. Do głębokiego snu Kontynuuj czytanie

348. „Kochajcie się mamo i tato”

Ostatnio w przestrzeni naszych miast spotkamy bilbordy z napisanym dziecięcym charakterem pisma tekstem: „Kochajcie się mamo i tato”. Jednym z organizatorów akcji jest: Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR. Organizacja tak tłumaczy cel akcji: „jest [nim] promocja wartości miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Nie ma ona innych celów poza pokazywaniem wagi Kontynuuj czytanie

Zło, którego nie można pominąć milczeniem

„Mamo, proszę cię, proszę, nie opowiadaj już tego!” – Nadia zamknęła oczy, a uszy zakryła dłońmi. Borys jednak nalegał. Bardzo chciał po raz kolejny usłyszeć, dlaczego modlimy się wieczorem za uchodźców i ofiary rozmaitych konfliktów. Wychowanie przez opowiadanie Żeby było jasne. Nie mam zwyczaju karmić naszych dzieci okrutnymi Kontynuuj czytanie

Dzień nauczyciela w czasach pandemii

Zawsze najbardziej wzruszało mnie ciche dobro. Zwyczajne, codzienne, które trwa bez względu na okoliczności i nie dopomina się o uwagę. Gdy doświadczę czegoś takiego mam ochotę wykrzyczeć swoją wdzięczność. Dziś chcę ogromnie podziękować  nauczycielom, dyrektorom, paniom szatniarkom, pracownikom oświaty. Ponad pół roku temu pandemia wywróciła nasze życie do góry nogami. Kontynuuj czytanie

Nasze dzieci nie należą do nas

Choć „wszystkie dzieci nasze są”, jak śpiewała Majka Jeżowska, nasze dzieci nie należą do nas. One nam są powierzone. Chcemy je wyposażyć we wszystko, co tylko sami mamy, żeby czuły się szczęśliwe i kochane, miały poczucie wartości, budowały zdrowe pełne zaufania więzi. Chcielibyśmy, żeby miały w życiu pasję Kontynuuj czytanie