Na progu

Co było dalej? – pyta przejęty mąż. Pojutrze, w specjalnie uszytym na tę okazję stroju, odegra w naszej parafii rolę w misterium (transmitowanym na żywo). Syn zerka do scenariusza.  Jest jego suflerem. My pewnie zostaniemy w domu i obejrzymy wszystko online. Tyle, że czym innym jest misterium, które Kontynuuj czytanie

Wielkanocne wyzwanie

Kiedy wspominam ubiegłoroczne świętowanie Triduum, czuję … przede wszystkim ogromną tęsknotę. Im dalej od tamtych dni, tym większe we mnie przeświadczenie, że był to czas, który naprawdę wniósł życie w moje życie. Był wyjątkowy i dobrze przeżyty. I chociaż jest we mnie ogromna pokusa, by powtórzyć przebieg tamtych Kontynuuj czytanie

Triduum jest cudowne

Nie ma piękniejszej liturgii w Kościele! Ostatnio pomyślałam sobie, jak dziwnie byłoby uczestniczyć w liturgii jedynie w Wielkanoc – nie iść w czwartek, piątek, sobotę. Wspomnienie zmartwychwstania Jezusa byłoby wtedy jakby kompletnie wyrwane z kontekstu. Zmartwychwstał? Czy to w ogóle się przedostaje do świadomości, jeśli wcześniej w ogóle Kontynuuj czytanie

Do końca

Starałam się w ostatnich kilku tygodniach zachęcać Was do przemierzania wielkopostnych ścieżek razem z bł. Marią Celeste Crostarosa. Podobnie chcę uczynić teraz – na progu Świętego Triduum. Zostawiam Was już jednak bezpośrednio z fragmentami z Jej pism, bez dodatkowych komentarzy. Lektura to może niecodzienna, pełna specyfiki mistycznego języka, Kontynuuj czytanie