Dlaczego warto pójść na „imprezę” w wielki czwartek?

Dziś zaczynamy przeżywanie najważniejszych świąt w roku. To zaskakujące, ponieważ twierdzę tak dopiero drugi raz, bo drugi raz będę w tych świętach faktycznie uczestniczył. Bardzo ciekawym jest jak człowiek żyjący z dala od Jezusa patrzy na święta, a jak patrzy na nie człowiek starający się być blisko niego. Kontynuuj czytanie

Dla tych, co sfrustrowani – przeżyjcie Triduum!

Przytłoczenie. To słowo, które od dłuższego czasu definiuje nasze życie rodzinne. Mimo usilnych starań kakofonia nieustających potrzeb naszych pociech, obowiązki zawodowe, choroby i ciągłe niespodziewane trudności sprawiają, że trudno nam złapać oddech. Nawet jeśli przez ostatnich 40 dni z uporem maniaka walczyliśmy o jego normalizację 😉 Trudne to Kontynuuj czytanie

Wielkanocny kompas

Mijający Wielki Post kolejny raz przeorał moje myślenie. Zaskoczył i poprowadził mnie nie tam, gdzie się spodziewałam. To było bardzo dobre doświadczenie – dla mnie, miłośniczki stabilizacji, świętego spokoju i gruntownego planowania (okazało się, że Pana Boga wciąż lubię sobie zaplanować, a jakże!). W każdym razie miałam poczucie Kontynuuj czytanie

Potrzebujemy Triduum

Potrzebujemy Triduum. Może bardziej niż kiedykolwiek. Potrzebujemy święta, by wyrwać się z monotonnej codzienności i dać sobie prawo do bycia wyłącznie off. Potrzebujemy bliskości drugiego człowieka – jakiejkolwiek! Czyjejś obecności, uśmiechu, świadomości, że jesteśmy częścią wspólnoty. Patrząc na mijający rok, wiemy, że potrzebujemy silnych więzi, a tych nie Kontynuuj czytanie

Na progu

Co było dalej? – pyta przejęty mąż. Pojutrze, w specjalnie uszytym na tę okazję stroju, odegra w naszej parafii rolę w misterium (transmitowanym na żywo). Syn zerka do scenariusza.  Jest jego suflerem. My pewnie zostaniemy w domu i obejrzymy wszystko online. Tyle, że czym innym jest misterium, które Kontynuuj czytanie

Wielkanocne wyzwanie

Kiedy wspominam ubiegłoroczne świętowanie Triduum, czuję … przede wszystkim ogromną tęsknotę. Im dalej od tamtych dni, tym większe we mnie przeświadczenie, że był to czas, który naprawdę wniósł życie w moje życie. Był wyjątkowy i dobrze przeżyty. I chociaż jest we mnie ogromna pokusa, by powtórzyć przebieg tamtych Kontynuuj czytanie