Maciek – pasterz z betlejemskich przedmieść. Nie miał swojego domu, od lat życie biegło mu na pilnowaniu, strzyżeniu i dojeniu owiec. Życie spędzał wraz z innymi towarzyszami niedoli, ledwo wiążąc koniec z końcem. Tego wieczoru wraz z kolegą, wybrał się do miasta. Miasto było przepełnione, było dużo ludzi, Kontynuuj czytanie
617. Adwentowe Opowieści: Podróż Maryi
Była już w zaawansowanej ciąży, gdy wyruszyła w podróż, wraz ze swoim mężem Józefem do Betlejem. Z trudem się poruszała, dlatego większość drogi spędziła na osiołku, prowadzonym przez Józefa. Na trasie było wielu ludzi, wszak spis ludności powodował dużą migrację. Oni jednak szli wolno, bo stan Maryi nie Kontynuuj czytanie
485. Adwentowe Opowieści: ONA
Wyszli z Kościoła, z kolejnej Mszy roratniej. Zastanawiała się, czy ten jej pomysł z przed tygodnia, by w każdą sobotę adwentu iść wspólnie z mężem i córką, skoro świt do kościoła na roraty, to był dobry pomysł? Z Mszy nie pamięta zbyt wiele. Ta ich mała córeczka pokazała Kontynuuj czytanie
483. Adwentowe opowieści: ON
Wczesny grudniowy poranek. Ze snu wyrywa go przeraźliwy dźwięk telefonu komórkowego, a raczej alarmu ustawionego na pobudkę. Poranek… toż to środek nocy. Na telefonie koszmarna godzina 5.05, koszmarna zwłaszcza że mamy sobotę, dzień wolny od pracy. Kilka chwil potem dociera do niego, że ten dzwonek, że ten alarm Kontynuuj czytanie
394. Adwentowe Opowieści: macierzyństwo i ojcostwo
Drogi Piotrze, jakąż podporą jest dla mnie Twa wielka miłość! Pan Jezus ponownie pobłogosławił naszą miłość. Dał nam następne maleństwo. Ja jestem szczęśliwa zarówno przy wsparciu Mamusi z Nieba, jak i Twojej z bliska. Jesteś tak dobry, wyrozumiały, czuły i dlatego nie przerażają mnie nic a nic Kontynuuj czytanie
391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania
„Piotrze, ileż ja muszę się jeszcze od Ciebie uczyć! Jesteś dla mnie prawdziwym przykładem i za to Ci dziękuję. Dzięki temu z pomocą i błogosławieństwem Bożym uczynimy wszystko, ażeby nasza nowa rodzina mogła się stać małym wieczernikiem, gdzie Jezus zakróluje ponad każdym naszym uczuciem, pragnieniem i działaniem. Mój Kontynuuj czytanie
389. Adwentowe Opowieści… świętej Joanny Bernadetty Molla
Joanna była na wskroś kobieca i seksowna. Lubiła dobrze wyglądać, podążać za modą, lubiła się podobać innym. Nie stroniła od nowinek. Lubiła przełamywać stereotypy i korzystać z życia. Była zwykłą kobietą, choć swoim sposobem życia wyprzedzała czasy w których żyła. Uwielbiała szybką, jazdę samochodem, czuła się też cudownie, Kontynuuj czytanie
330. Opowieść o chłopcu co Jezusa za przyjaciela miał.
Jest Boże Narodzenie 1977 roku. Włochy, niedaleko Turynu. Dziesięcioletni chłopiec, o czarnych kręconych włosach i równie czarnych niezwykle głębokich i radosnych oczach z wielką radością ogląda prezent jaki właśnie dostał od mamy. Maszynę do pisania. Zawsze o niej marzył. Uwielbia pisać, chce kiedyś zostać nauczycielem. W rogu pokoju Kontynuuj czytanie
328. Opowieść o księdzu Jerzym
Poszarpana zakrwawiona sutanna, przecięta koloratka, wyrwany kawał czarnego materiału z wpiętą Matką Boską. A w kieszeniach drobiazgi, zapalniczka z logiem „Solidarności”,papierosy. Te przedmioty były świadkiem wielkiej agresji, eskalacji zła, szczególnego- wprost niewyobrażalnego okrucieństwa człowieka do człowieka.Te przedmioty towarzyszyły w ostatnich chwilach ziemskiego życia księdzu Jerzemu Popiełuszce. Nie będzie Kontynuuj czytanie
325. Prymas na dziś.
Wydarzenia tej jesieni, gdy na naszych ulicach widzimy agresję, wulgarny język, przemoc. Gdy jedni namawiają do podpalania kościołów, inni podpalają mieszkania, gdy coraz bardziej rozmowa zamienia się w przekrzykiwanie, widać wyraźnie, że brakuje autorytetów. Co powiedziałby do nas dziś kar. Stefan Wyszyński, nazywany prymasem tysiącletnia. Może przypomniałby jedną Kontynuuj czytanie

