Nie mam czasu. Jestem zajęty.

Odwieczną wymówką człowieka jest brak czasu. Pewnie dlatego Robert Putman w swojej książce pt. „Bowling Alone” napisał, że od pewnego czasu systematycznie spada ilość ludzi zaangażowanych w przeróżne stowarzyszenia czy koła zainteresowań. Stwierdził to na podstawie badań, które sam przeprowadził, dodając zdanie, które wbiło mi się do głowy: Kontynuuj czytanie

Praca – marzenia vs rzeczywistość

Kilka rodzajów pracy w swoim życiu już wykonywałem. Kilka pewnie jeszcze przede mną. Pracowałem na parkingu, w knajpie, w Domu Samopomocy, nocami na poczcie, w sklepie ze sprzętem rtv, sprzedawałem garnki i w końcu, jako przedstawiciel handlowy zajmuje się zarządzaniem środowiskiem druku. Na marginesie dodam, że skończyłem Dziennikarstwo Kontynuuj czytanie

Na pierwszej linii frontu

Odkąd pamiętam nic nie poruszało (chociaż to nie jest idealne słowo) mnie tak bardzo jak ratowanie innych. Poświęcenie swojego życia w służbie drugiego człowieka. Początkowo moja uwaga skupiała się właściwie na lekarzach, ale głównie tych, którzy znajdują się w epicentrum chaosu: chirurgach urazowych, pracujących na ostrych dyżurach, SORach Kontynuuj czytanie

17. Współlos z Królem

TYDZIEŃ II W ostatnich dniach Ewangelia pokazuje wiele starć miedzy obozem Króla Wieków a obozem ciemności i kłamstwa. Wszystkie one odbywają się na polu bitewnym ludzkiego serca. Bitwa jest o sprawy dotykajće zdrowej i głębokiej duchowości. Tym razem powodem bitewnego starcia jest post. Uczniowie Jana i faryzeusze mieli Kontynuuj czytanie

68. Głębia i piękno uczuć… jak do nich dojść?

FUNDAMENT Rozwój duchowy polegający na pracy z uczuciami warto oprzeć modlitewnie na dwóch filarach – pasyjności i maryjności. Człowiek musi się skoncentrować na celu życia. Na końcu swego życia. Potraktować na serio słowa Modlitwy Pańskiej które właśnie przygotowują nas na ostatnie chwile życia. Wejść w postawę proszenia,nalegania, skoncentrowania Kontynuuj czytanie