Rok szkolny się kończy, więc przez media przetacza się rytualne pohukiwanie na temat wad/zalet systemu oceniania. Jest to temat, który od lat wzbudza gwałtowne emocje, szkoda tylko, że wirtualne dyskusje mają niewielkie przełożenie na szkolną rzeczywistość. Krótko mówiąc: 24 czerwca nasze dzieci wrócą do domu ze świadectwami pełnymi Kontynuuj czytanie
Orzeźwia
Znów jesteśmy nad Drawą. Bardzo lubię to miejsce i gościnny dom, cały z drewna. Nieodłącznie towarzyszą nam tam zwierzęta: konie, psy i ptaki. Tym razem, zamiast jaskółek siadających na monitorze komputera, jest kawka, siadająca na… ramieniu naszym dzieciom. Jednego z synów nawet delikatnie chwyta za ucho dziobem. Żartujemy Kontynuuj czytanie
#wychowawcabyc…
Maj 2019. Szkolny korytarz. W rozmowie z Panią Dyrektor słyszę – „Tylko nie wiem, co z wychowawstwem…” Odpowiadam – „Ja jak byłam wychowawcą w Krzęcinie, to uważałam to za największe błogosławieństwo.” „Aha, rozumiem.” – Pani Dyrektor się uśmiecha i znika za drzwiami sekretariatu. Powiem szczerze – ja nie Kontynuuj czytanie
Modlitwa i 180.000 poległych jednej nocy
Wymowne jest dzisiejsze pierwsze czytanie. Sannacheryb wysyła poselstwo do Izraela i wyśmiewa Boga. Stawia się wprost ponad Bogiem Izraela. Okazuje swoja pychę i wiarę tylko we własną potęgę, władzę, wojsko i siły. Stacjonuje z potężną armią. Izrael jest wielkości może jednego obwodu w Ukrainie. Putin w lutym zgromadził Kontynuuj czytanie
„Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga”
Trafiają mi się czasami takie książki, które rozkładają zupełnie na łopatki. Hewel zostawił mnie niby napełnioną po brzegi, ale z jakąś nienazwaną pustką. Pokazał sacrum tam, gdzie moje oczy widzą tylko codzienność przykrytą trudną monotonnością. Dawno nie miałam takich ambiwalentnych uczuć po lekturze… Hewel to dotknięcie tak głębokie, Kontynuuj czytanie
Oko za oko, sąd za sąd
Jezus dziś mówi mocne słowa. Ludzie w swej mentalnosći nieraz chcą się mścić za każdą swoją krzywdę. Za każde swoje cierpienie chcą przynajmniej adekwatnej kary. Oko za oko. To jest miara… Ale łatwo być ofiarą domagającą się sprawiedliwosci. Gdy zaczyna się stawać po stronie kata, trzeba się liczyć Kontynuuj czytanie
W pokoiku Babci
Schowałam się w pokoiku Babci. Łóżko jest niewygodne i za krótkie. Uderzam stopami w ściankę szafy, w której ktoś ułożył stare koce. Przez szarą zasłonę przedziera się palące słońce. Dziś upał. To dlatego zmieniliśmy plany. Zostaniemy nad jeziorem. Do domu wrócimy w nocy. Tak chcemy oszukać lato. Pod Kontynuuj czytanie
Trudno tak …. przyjąć pomoc
Kiedy nocą przychodzi wena, powstają takie rozkminy. Do porannej kawy, może w przerwie od lektury książki lub sobotniego sprzątania ? Kto jest chętny, niech śmiało zerknie. Będzie mi miło, jeśli zostawicie kilka słów komentarza. Dobrej soboty ;):). I jest sporo prawdy w tytule tego wpisu, bo ile łatwiej Kontynuuj czytanie
czułość ogrodnika
Okrążam dom ubrana w kurtkę i długie gumowce. Znowu mokro i zimno. Ale to przecież nie powód żeby nie dojrzeć ogródków i nie sprawdzić co słychać w sadzie. Przy okazji rozmawiam przez komunikator z najstarszą córką. Właśnie opowiada mi szczegóły zdanego trudnego egzaminu; o tym, że profesor Kontynuuj czytanie

