Przerażająco jasna ciemność

Oddział 24 jeźdźców w luźnym szyku powoli zbliżał się pustynną drogą do bram miasta. Południowe słońce rozlewające swój żar z bezchmurnego nieba czyniło ich drogę znacznie uciążliwszą, niż byłaby o późniejszej porze dnia. Pewną ulgę przynosił zachodni wiatr, który jednak co rusz podrywał z ziemi chmury pyłu, przed Kontynuuj czytanie