„Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga”

Trafiają mi się czasami takie książki, które rozkładają zupełnie na łopatki. Hewel zostawił mnie niby napełnioną po brzegi, ale z jakąś nienazwaną pustką. Pokazał sacrum tam, gdzie moje oczy widzą tylko codzienność przykrytą trudną monotonnością. Dawno nie miałam takich ambiwalentnych uczuć po lekturze… Hewel to dotknięcie tak głębokie, Kontynuuj czytanie

„Spustoszenie”

Czy kryminał chrześcijański może być opowieścią skrojoną na miarę bestselleru? Wybuch, krew, śmierć. Ładunek podrzucony do bagażnika. Szukanie winnego, by udowodnić własną niewinność. Ucieczka przed bólem, chorobą, zabójcą. Terri Blackstock kolejny raz rozłożyła mnie totalnie! To piąta powieść tej autorki, którą czytałam i muszę przyznać, że nie mniej Kontynuuj czytanie