Ostatnim filarem, który powinien nam pomóc w dobrym przeżyciu Wielkiego Postu obok jałmużny i postu jest modlitwa. I tak jak wcześniej wymienione przeze mnie środki powinny służyć temu, aby zwrócić swoje serce na nowo ku Bogu i bliźniemu. Tak też rzecz powinna się mieć z modlitwą. Długo ‘chodziło” Kontynuuj czytanie
Podziel się choć Ci nie zbywa.
Jałmużna to jeden z filarów dobrze przeżytego Wielkiego Postu obok modlitwy i właśnie, postu. Większości z nas kojarzy się ona ze wsparciem finansowym osób lub konkretnych instytucji. I chociaż podzielenie się swoim pieniędzmi z tymi, którzy potrzebują ich może trochę bardziej ode mnie jest dobre to widzę w Kontynuuj czytanie
Zobacz, co Ci w duszy gra w Wielkim Poście.
Środa Popielcowa już za nami, a co za tymi idzie rozpoczął się czas Wielkiego Postu. Jego czas powinien być, czasem nawrócenia swojego serca do Boga. Kościół w Swej mądrości jako środki, które mają nam pomóc w szczerym nawróceniu podaję modlitwę, post i jałmużnę. Ale jeśli Wielki Post to Kontynuuj czytanie
Trzeba wiedzieć z czym, do kogo.
Są takie przestrzenie w ludzkim sercu, do których niepowinni mieć dostępu nawet nasi przyjaciele. Także tutaj zupełnie jak w ruchu drogowym obowiązuje zasada ograniczonego zaufania: trzeba wiedzieć z czym, do kogo iść. Inna sprawa,że nie każdy, kto deklaruje się jako nasz przyjaciel rzeczywiście nim jest. Dlatego, gdy moja Kontynuuj czytanie
Cenić jeszcze bardziej błogosławieństwo.
Pragnienie serca, żeby pobyć w ciszy z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie doszła do głosu już w pierwszy dzień Nowego Roku. Co sprawiło, że z głębi serca mogło dojść do głosu? Dwie „rzeczy: kazanie wygłoszone 1 stycznia przypominające znaczenie błogosławieństwa. Nie tylko tego jakie otrzymujemy na zakończenie Kontynuuj czytanie
O modlitwie jeszcze trochę.
Kiedy w Wigilię dostałam na Messengera prośbę od jednej z moich przyjaciółek ( a mam ich kilka) o szturm modlitewny z zaznaczeniem, że zrozumiem i uszanuje intencje, modlitwy to wzruszyłam się na maxa. Dlaczego aż tak bardzo? Bo to jest dla mnie wyraz największego zaufania. Nic poza Kontynuuj czytanie
Stały spowiednik. Dlaczego się upieram, by go „mieć”?
Sakrament spowiedzi to jeden z najtrudniejszych, ale i najpiękniejszych, sakramentów, jaki został nam dany przez Pana Jezusa. Dlaczego napisałam, że jednocześnie najtrudniejszy ? To właśnie nim, jak w żadnym innym otwieramy swoje serce, a ponieważ do tego trzeba niesamowicie ufać człowiekowi, przed którym je otwieramy, jest tak Kontynuuj czytanie
Czasami mniej znaczy więcej. Wybrać to, co podpowiada serce.
Przeglądając propozycje w Internecie, które miały mi pomóc w jak najlepszym przeżyciu adwentu, wybrałam kilka ciekawych i wartościowych. Jednak szybko zauważyłam, że chociaż są one bardzo dobre i potrzebne. To zamiast pomóc mi w wyciszeniu i zatrzymaniu się powodują coś przeciwnego- więcej czasu zaczęłam spędzać w Internecie. A Kontynuuj czytanie
Szukaj ciszy. Może szczególnie teraz w adwencie?
Cisza to dzisiaj „towar” deficytowy. Chodź wielu jej szuka to bardzo często takie osoby są albo nierozumiane, albo w najlepszym wypadku postrzegane jako dziwadła. Skąd ten smutny wniosek? Z własnego doświadczenia. Sama po powrocie z rekolekcji w milczeniu, samotności i klauzurze u Sióstr Wizytek, za które wciąż bardzo Kontynuuj czytanie
Duchowy plan na adwent.
Kiedy dwie osoby zadają mi pytanie, co do tego jakie mam plany na adwent to wiem, że chcą je rzeczywiście poznać. Tym bardziej, gdy o to jak chcę spędzić ten ważny dla wierzących osób czas przed ponownym narodzeniem się Jezusa, pyta się jedna z moich przyjaciółek. To wiem, Kontynuuj czytanie

