W ekspresowym tempie (przynajmniej dla mnie) kalendarz obwieścił ,że listopad zmienił się w grudzień. A jeśli o grudniu mowa to pierwszym skojarzeniem jest czas adwentu, który ma nam pomóc przygotować serce na kolejne Boże Narodzenie. Z adwentem nieodłącznie związane są postanowienia i wyzwania, które mają nam pomóc w Kontynuuj czytanie
Koniec roku liturgicznego. Czy warto robić jego podsumowanie ?
Koniec roku kalendarzowego, czy liturgicznego, który odchodziliśmy w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata w minioną niedzielę sprzyja robieniu podsumowań, bilansów tego, co za nami. I o ile dużo łatwiej przychodzi zrobić podsumowanie planów, zamierzeń, postanowień, które mieliśmy u progu Nowego Roku to zdecydowanie dużo trudniej w odniesieniu do rzeczywistości Kontynuuj czytanie
Żeby skutecznie komuś pomóc najpierw zadbaj o swoje bezpieczeństwo.
Jedyną zasadą, jaką zapamiętałam z lekcji przysposobienia obronnego w liceum to: „żeby skutecznie komuś pomóc najpierw zadbaj o swoje bezpieczeństwo. Inaczej zwiększysz liczbę poszkodowanych”. I bardzo dobrze tę radę można odnieść także do tego, że, aby być mądrym i skutecznym wsparciem dla przyjaciół i znajomych, najpierw powinnam zadbać Kontynuuj czytanie
Czy na serio wierzę w Ducha Świętego?
„Komentarz świadczy o komentującym” to zdanie napisana przez moją przyjaciółkę wracało do mnie niczym bumerang, po przeczytaniu jednego, z komentarzy pod wywiadem, w którym nowo mianowany metropolita archidiecezji warszawskiej, arcybiskup Adrian Galbas przyznaje, że przenosiny z Katowic do Warszawy zupełnie po ludzku są dla niego bardzo trudne. Ale Kontynuuj czytanie
Działania Ducha Świętego nie wciśnie się w żadne ramki. I dobrze.
Czekając na wybór nowego metropolity w „mojej” archidiecezji z dużym rozbawieniem i chyba jeszcze większą ciekawością przyglądałam się medialnym spekulacja, kto nim zostanie. A także giełdzie nazwisk, która dość szybko ruszyła. Co mnie najbardziej w tych przewidywaniach tak samo prawdziwych, jak wróżenie z fusów bawiło? To, że one Kontynuuj czytanie
mieć nabożeństwo, co to dla mnie konkretnie znaczy ?
Jedna z zaprzyjaźnionych ze mną sióstr zakonnych na swoim profilu zadała pytanie o to, czy obserwujący jej profil mają nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego. A ponieważ określenie, że ktoś ma nabożeństwo na przykład do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czy Najświętszego Serca Pana Jezusa bardzo dużo ( przynajmniej dla Kontynuuj czytanie
Duchowa rozmowa. Czego może dotyczyć?
Nie trzeba tracić czegoś, co jest wielkim darem jaki mamy w Kościele, żeby go docenić. Co mam konkretnie na myśli? Stałe spowiednictwo i towarzyszenie duchowe. A są to dla mnie bardzo ważne przestrzenie, które dość mocno rozdzielam po to, by nie robić z sakramentu pokuty i pojednania pogaduszek Kontynuuj czytanie
Zdrowy dystans jest potrzebny.
Kiedy po spotkaniu biblijnym, które prowadził nowoprzybyły ksiądz wikary do naszej wspólnoty parafialnej, na jednym z komunikatorów przeczytałam pytanie: jak mi się podobało? Pomyślałam wtedy, że to jest taki rodzaj spotkania, w którym najważniejsze powinno być spotkanie ze Słowem Bożym. Choć oczywiście domyśliłam się, że chodzi o moją Kontynuuj czytanie
Jak adorować?
W czasie spotkania w kawiarence parafialnej padła propozycja tematu, jaki mógłby być podjęty w czasie katechezy dla dorosłych: jak adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie? I tak sobie pomyślałam: na wszystko musimy mieć receptę, gotowe rozważanie? Jakiś schemat według, którego mamy się modlić? Bo przecież tym właśnie jest Kontynuuj czytanie
Każdy potrzebuje modlitwy.
Kilka dniu temu usłyszałam zdanie, które nie daje mi spokoju, powracając niczym bumerang z coraz większą siłą. Stawiając mi pytanie oto, czy mam prawo narzekać, krytykować decyzję biskupów, jeśli się za nich nie modlę. Do modlitwy wzajemnej modlitwy jedni za drugich jesteśmy wezwani na wzór Samego Pana Jezusa. Kontynuuj czytanie

