zwyczajnie przychodzisz do mnie w małym kawałku chleba zroszonym kroplą owocu winnego krzewu prosty zwyczajny powszedni a mimo to Boski
Boże warzywa
gdy wyruszysz ze szklarni bożych pomidorów do warzywniaka codzienności bądź rzodkiewką pełną radości i kalafiorem dającym świadectwo bądź autentyczną pietruszką oraz pogrążonym w medytacjach szczypiorkiem a gdy trafisz na stół Wiecznego Ogrodnika pamiętaj życie twe prawdziwie stało się warzywną ofiarą
Sens życia
i tak trwają te trzy, co bicie serca wprawiają w nieustanne drżenie: Miłość stwórcza, słowa liryczne… i rytm ciszy…
O Kościele
Nie ma dla mnie wiary w Boga Ojca bez Kościoła Matki. P.S. Jestem w koronie Maryi. To zobowiązuje…

