żyła w lesie kominów mieszkała w domu żeliwnym z widokiem na Dolinę Krzyży co wieczór modliła się by nie mieć wrażliwej duszy okruchy człowieczeństwa zgubiła na rogu równoległej do Życia i Miłosiernej dziś jest jedną z tych co krzyczą ukrzyżuj
Moja Golgota
w kroplach porannej rosy i blasku nocnych latarni mijam cienie krzyży krzyży radosnych dzieci krzyży błogosławionego ludu cienie moich krzyży
Święty Józefie
w ciszy nieść Syna Cieśli na wątłych ramionach krzyżowanych w dziecięcej codzienności milczący Oblubieńcze czyń mnie cichym świadkiem nazaretańskiego ukrycia
Któż jak Bóg? /ku czci błogosławionego o. Michała Tomaszka OFMConv./
krople męczeństwa z Pariacoto odziane zwyczajnością nauczające wychowujące bliskie
Profesorze /ku czci Czcigodnego Sługi Bożego Józefa Lazzatiego/
Mistrzu rozmowy ze Stwórcą obleczony w świeckość ze wzrokiem zwróconym ku wiecznie trwającej Uczcie Królewskiej uczyń mnie uległym tchnieniom Płomieni
Maria Magdalena
gdy z kobietą upadłą upadali zasłaniali jej oblicze z grzechem jej nie do twarzy
Z królewiętami
czasami chciałbym wykrzyczeć światu jaki pejzaż malujesz w mym sercu o listopadowych porankach spędzanych z królewiętami u stóp Twego królewskiego tronu
Tolerancja
Tolerancjo siostro tych co są tak różni od nas Szacunku bracie nieznanego drugiego człowieka Akceptacjo przyjaciółko różnorodnej kultury Braterstwo towarzyszu tych co nie boją się nieznanego Pokoju towarzyszu tych co chcą zrozumieć Dziś ci mali zapraszają was do naszego Ligoniowego Świata Spocznijcie nad brzegiem morza Różnorodności i wysłuchacie Kontynuuj czytanie

