Chyba świat, w którym żył Jezus, był bardzo zimny i okrutny. Bogaci spędzali czas na niekończących się orgiach, ubodzy cierpieli prawdziwą nędzę. Co ciekawe, ulubionym sportem ludzi tego świata była walka dwóch gladiatorów, z których jeden padał w końcu od ran lub z wyczerpania. Wtedy zwycięski gladiator spoglądał Kontynuuj czytanie
Miłość jest odpowiedzią…
Nie można uciec z własnego cienia. Wszyscy nosimy nasze wielkie kłopoty, nasze doświadczone psychotraumy. Wszyscy jesteśmy śmiertelnie zranieni gdzieś w głębi naszej osobowości. Potwierdzają to wydarzenia z życia codziennego. A nasza wiara chrześcijańska wyraźnie nas o tym uczy. Człowiek jest zraniony w swoim pochodzeniu przez grzech pierworodny lub Kontynuuj czytanie
Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy
Niektórych psychotraum nie da się uniknąć, ale można uniknąć bezradności, która regularnie towarzyszy stresującym i psychotraumatycznym doświadczeniom i która paraliżuje, a następnie często fizycznie i psychicznie zabija osobę. Aby temu zapobiec, silna wiara może zapewnić człowiekowi silną, w istocie zdecydowaną pomoc. Człowiek, który wierzy, nigdy nie może być Kontynuuj czytanie
Chęć pojednania
Prawie wszyscy ludzie zostali zranieni na różne sposoby, a oni też sami ranili innych, zadając psychiczne lub fizyczne rany swoim bliskim. Z powodu nabytych ran psychicznych lub fizycznych, z powodu oczywistej niesprawiedliwości, jakiej doświadcza osoba, pojawia się w nim uczucie nienawiści do agresora i chęć zemsty na nim. Kontynuuj czytanie
Chwały
Panie, dziękuję Ci za pokazanie mi, że mam prawo się smucić i za Twoje pokazanie człowieczeństwa najjaśniej czyli co warto żyć, a co nie. Dziękuję za inne spojrzenie na rzeczywistość! Dziękuję za odkrycie, że post może mnie nasycić bardziej niż jakakolwiek uczta. Dziękuję Ci za doświadczenie, że samotność Kontynuuj czytanie
Dziś będę sam
Zamykam się na świat, ciągle chce ode mnie więcej i więcej, a ja nie chcę więcej dać, nie chcę… – Paweł Domagała Kilka dni temu wypróbowałem nową trasę na spacer (Krakowskie Błonia), o której nie miałem pojęcia. Uwielbiam godzinami spacerować po równinach, więc mam czas i wolność, by Kontynuuj czytanie
Otwieraj się na Jego dary
Trzeba się modlić, nawet jeśli modlimy się źle. Najcenniejszą rzeczą w naszych modlitwach jest nasze pragnienie. A ponieważ nie widzimy całego naszego życia, kształtujemy nasze pragnienia, w pewnym sensie, niedoskonałe słowa modlitwy. Dlatego dobrze, że Bóg nie daje nam tego, o co prosiliśmy słowami – ponieważ otrzymalibyśmy to, Kontynuuj czytanie
Czuję się turystą na tej ziemi i gościem w naturze Boga
Mieszkam w Polsce od półtora roku i często odczuwam smutek, zazdrość i tęsknotę. Uczucie smutku, ponieważ ludzie, których znam, który mnie akceptują – są bardzo daleko ode mnie. Poczucie zazdrości, ponieważ widzę ludzi wokół mnie, jak szczęśliwi są razem, jak się kochają i akceptują, a mnie ignorują. Tęsknota, Kontynuuj czytanie
Jestem sam i nie mam nikogo oprócz Ciebie, Panie
Modlitwa królowej Estery w dzisiejszym pierwszym czytaniu (Est 4, 17k. l-m. r-u) jest bardzo silną modlitwą kogoś w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a zwłaszcza ostatnią prośbą jej modlitwy: „Przyjdź mi z pomocą, bo jestem sam i nie mam nikogo oprócz Ciebie, Panie”. Jest potężną kobietą, królową, ale w tym desperackim Kontynuuj czytanie
Wiara? To coś do jedzenia?
Tomasz z Akwinu w swojej „Summa Theologiae”¹ zajął się szczególną kwestią wiary jako cnoty teologicznej, a zwłaszcza kwestią religii jako pierwszej cnoty moralnej i jednej z cnót sprawiedliwości. Tomasz rozróżnia wiarę i religię. Wiara jest przede wszystkim „czymś wielkim” sama w sobie, poza człowiekiem, niezależnie od niego. Człowiek Kontynuuj czytanie

