Bóg wybiera człowieka. Każdego człowieka. Nie ustanawia prawa by człowieka ciemiężyć, ale by dać mu przestrzeń do swobodnego poruszania się w przestrzeni ducha. Problem w tym, że sam człowiek nieraz nadinterpretuje Boże prawo. Traktuje je wyżej niż człowieka. Pozwala sobie na jego egzekucję i interpretację tak, jaby to Kontynuuj czytanie
56. Rozpoznać czas nawiedzenia
Jezus – Bóg-Człowiek przyszedł do Izraela. Przyszedł do swego umiłowanego ludu. Chce przekazać nowe prawo, mandatum novum. Pragnie uczyć ludzi miłości. Jednakże ludzie wykazują niezwykłą ociężałość serca. To co stare jest dla nich najlepsze. Ciągnie ich do ustalonych reguł. Mało kto chce wysunąć nos poza utarte schematy… Z Kontynuuj czytanie
55. Ta która zna serce Syna
Kana Galilejska. Początek działalnosci Jezusa. Nie przyszła jeszcze godzina Jezua, a jedak pod wpływam Matki, Jezus dokonuje cudu. Niesamowita jest ta relacja Maryi i Trójcy… Ona z największą pokorą mówi: „uczyńcie co mówi Syn”. Zdajmy się całkowicie na wolę Boga i tym rozbraja serce Boga. Syn Boży nie Kontynuuj czytanie
54. Kondycja ludzka
Bóg zna kondycję człowieka. Zna ludzką słabość i podatność na grzech. Najgorszą jednakże postawą człowieka jest negowanie tej słabości i uznawanie siebie za bezgrzesznego i w pełni zdrowego. Wówczas człowiek stawia się na równi z Bogiem i z czasem mówi Bogu że Go nie potrzebuje – że poradzi Kontynuuj czytanie
53. To co niewidoczne i nieodczuwalne
Dziś Ewangelia pokazuje neizwykłą scenę. Tłum ludzi stoi przed wejsciem do domu. Wszyscy się tłoczą, stoją w ścisku. A gdzieś od tyłu nadchodzą ludzie niosący paralityka na noszach. Przynoszą przyjaciela, by Jezus go uzdrowił. Nie mają szans przecisnać się przez tłum. Są kreatywni w swojej drodze do Jeazusa. Kontynuuj czytanie
52. Modlitwa i czyn
Ewangelia pokazuje Jezusa, ktry posuguje. Uwalnia dusze, uzdrawia ciaa, naucza. Jednake noc udaje się na modlitwę. Utrzymuje ciągle balans między modlitwą i czynem. Ani sama modlitwa, bez potwierdzenia czynami nie jest dobra, ani też samo działanie i akcja, bez zakorzeniania w modlitwie nie prowadzi w dobrą stronę. Potrzeba Kontynuuj czytanie
51. Tylko zniechęcenie jest przegraną
Jezus wędruje nabrzeżem Jeziora Galilejskiego. Widzi ludzi pracy. Ludzi, którzy wytrwale pracują, by utrzymać rodzinę, dom. Wypływają jeszcze o zmroku na jezioro by łowić ryby. Nie próżnują. Nie lenią się. Wytrwale działają. Są nauczeni doświadczeniem życia. Nie teoretyzują. Nie szukają skrótów i łatwego wygodnego życia. Ich włąśnie powołuje Kontynuuj czytanie
50. Chrzest
Dziś Niedziela Chrztu Pańskiego. Wspomnienie wydarzenia w historii Zbawienia, gdy Jeus przyszedł nad Jordan. by przyjąć chrzest od Jana. Chrzest, którego On w zasadzie nie potrzebował w takim wymiarze w jakim potrezbowali go inni, którzy tam przychodzili. Chrzest, który z jednej strony uświęcił i wskazał kierunek dla Chrztu, Kontynuuj czytanie
49. Zobaczyli dziecię z Maryją
Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny. Co było tak niezwykłego Kontynuuj czytanie
48. Wierzysz
Wiara ma w sobie coś z przekraczania przetrzeni widzialnej. Ma też w sobie element wchodzenia w paradoksy. W wierze w Nieskończonego, Nieogarnialnego umysłem Boga nie ma prostych wyjaśnień, bo Bóg wymyka się ludzkim schamtom myślenia. Znacznie cześciej trzeba mówić „AMEN” jak Maryja i podążyć za głowem Tego, który Kontynuuj czytanie

