Ludwika Lateau i Jan Chrzciciel Jordan. Spotkali się w 1877 roku (prawdopodobnie na początku września) w Bois d’Hanie w Belgii. Ludwika miała wtedy 27 lat. Była wiejską, prostą dziewczyną, mieszkającą z matką i dwiema siostrami. Wcześnie straciła ojca, była pokorna, pobożna, pracowita i pomocna. Od 1768 roku na Kontynuuj czytanie
Bł. F. Jordan i ja – początek
„[Człowiek] musi się pozwolić prowadzić przez Opatrzność i uważać, by nie pokrzyżować Jej planów” pisał w swoim Dzienniku o. Franciszek Jordan (29 sierpnia 1918 r.). Nie rozstając się z Pismem Świętym (podobnie jak Franciszek z Asyżu), w nim właśnie nieustannie szukał pokrzepienia, pouczenia i wskazania, by tę Wolę Kontynuuj czytanie
Rzym śladami bł. F. Jordana
Czym dzisiaj jest Rzym? Celem turystycznym? Celem pielgrzymkowym? Wertując internet w poszukiwaniu porad, jak zwiedzić Rzym w trzy, pięć, siedem dni, najczęściej znajdujemy miejsca historyczne – piękne, ale martwe. Koloseum, muzea, panteon, usta prawdy, fontanny, schody, ruiny… Co w duszy, to na szlaku. Bazylika św. Piotra jest oczywiście Kontynuuj czytanie
Między lękiem a ufnością
„W tym samym momencie, w którym przyklękamy przed Bogiem w geście adoracji, Bóg zbliża się i pochyla nad nami, by nas podnieść”. Zna serce człowieka tak dobrze, że wyprzedza nie tylko jego czyny, ale i świadomość. Nim zdamy sobie sprawę, że nasza reakcja na coś powodowana jest lękiem, Kontynuuj czytanie

