05. Każda łaska ma swój czas

Dziś Ewangelia pokazuje Jezusa płaczącego nad Jeruzalem. Płaczącego nad swoim ukochanym miastem, bo ono nie rozpoznało CZASU swego nawiedzenia. Jego mieszkańcy zajęli się sobą i nie wsłuchali się w głos Ojca. Ojca, który udzielił im nieprawdopodobnej łaski. Mogli twarzą w twarz rozmawiać z Jego Synem. Nawiedził ich Bóg-Człowiek. Kontynuuj czytanie

04. Łaski i ich pomnażanie

Łaska jest człowiekowi bezwzględnie potrzebna, by dojść do świętości. Łaska to podstawa świętości. Żaden człowiek sam z siebie tego nie dokona. Człowiek w swej pokorze okazuje otwartość na Boże działanie. Otrzymuje od Boga łaskę, z którą może współpracować pomnażając ten dar bardziej lub mniej. Może też zostać bierny Kontynuuj czytanie

03. Środki do celu

Bóg prowadzi człowieka ku celowi w niesamowity sposób. Najpierw jest TAJEMNICA – co to za człowiek. Tyle o nim mówią. Jest pewne wyzwanie duchowe. Coś pociągającego w entuzjazmie z jakim ludzie mówią o Jezusie w ich radości. Kolejny krok to wysiłek. Wysiłek by wspiąć się na „sykomorę” mojego Kontynuuj czytanie

Nie znam was…

Jezus zdąża do Jeruzalem. Zdąża tam, by zbawić ludzkość. Idzie, by oddać życie za ludzi, za to by mogli wejść do Królestwa Niebieskiego… W tej drodze ktoś podchodzi i pyta: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. TO pytanie tak podobne do tego, które dziś pojawia się wśród ludzi: Kontynuuj czytanie