Jak zbudować dobrą relację z Jezusem. W jaki sposób właściwie przeżywać wiarę i życie wewnętrzne. Trzeba się uczyć od od człowieka, który tak na prawdę potrafił odnaleźć właściwą drogę do Boga – taką osobą jest Maryja! Gdy serce człowieka zaczyna być zatwardziałe, szczególnie gdy w przestrzeni ducha zaczynam Kontynuuj czytanie
05. Każda łaska ma swój czas
Dziś Ewangelia pokazuje Jezusa płaczącego nad Jeruzalem. Płaczącego nad swoim ukochanym miastem, bo ono nie rozpoznało CZASU swego nawiedzenia. Jego mieszkańcy zajęli się sobą i nie wsłuchali się w głos Ojca. Ojca, który udzielił im nieprawdopodobnej łaski. Mogli twarzą w twarz rozmawiać z Jego Synem. Nawiedził ich Bóg-Człowiek. Kontynuuj czytanie
04. Łaski i ich pomnażanie
Łaska jest człowiekowi bezwzględnie potrzebna, by dojść do świętości. Łaska to podstawa świętości. Żaden człowiek sam z siebie tego nie dokona. Człowiek w swej pokorze okazuje otwartość na Boże działanie. Otrzymuje od Boga łaskę, z którą może współpracować pomnażając ten dar bardziej lub mniej. Może też zostać bierny Kontynuuj czytanie
03. Środki do celu
Bóg prowadzi człowieka ku celowi w niesamowity sposób. Najpierw jest TAJEMNICA – co to za człowiek. Tyle o nim mówią. Jest pewne wyzwanie duchowe. Coś pociągającego w entuzjazmie z jakim ludzie mówią o Jezusie w ich radości. Kolejny krok to wysiłek. Wysiłek by wspiąć się na „sykomorę” mojego Kontynuuj czytanie
02. Zapisać się w księdze, bo Pan już w drzwiach…
Wolą Boga jest świętość człowieka. On pragnie zapisać w księdze życia każdego człowieka. To jest marzenie Boga – powołanie każdego człowieka. Ale Bóg też szanuje wolną wolę człowieka. Jeśli ktoś nie chce znaleźć się w księdze życie, to nie zostanie tam wpisany „na siłę”. Nikt nie wie kiedy Kontynuuj czytanie
01. Nie ustawać w drodze
Proszę Cię Mamo, poprowadź mnie przez Słowo w Twoim Sanktuarium utworzonym w mojej duszy. Stanęli na brzegu morza. Przed nimi woda, za nimi ogromna, dobrze uzbrojona armia. Jest głęboka noc. Słuchać szum fal. I obóz w głębokim milczeniu. Oczy wszystkich, przerażone, wpatrzone w dal. Tętent koni i zgrzyt Kontynuuj czytanie
Wyrzec się wszystkiego, co posiadam
Jezus kompletnie nie przystaje do obrazu wspólczesnych liderów, czy celebrytów. Mimo że był takim „celebrytą” ówczesnej Palestyny, to zachowuje się przedziwnie. Idą za Nim WIELKIE tlumy! On się do nich odwraca i stawia im karkolomne zadanie. Po tym kazaniu pewnie wielu odeszło i przestalo za Nim podążać. Kto Kontynuuj czytanie
Nie znam was…
Jezus zdąża do Jeruzalem. Zdąża tam, by zbawić ludzkość. Idzie, by oddać życie za ludzi, za to by mogli wejść do Królestwa Niebieskiego… W tej drodze ktoś podchodzi i pyta: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. TO pytanie tak podobne do tego, które dziś pojawia się wśród ludzi: Kontynuuj czytanie
Nie spojrzeć w Niebo przez 18 lat
Kobieta, zgięta w pół. Wpatrzona przez 18 lat w ziemię. Nie potrafiąca spojrzeć drugiej osobie w twarz, a tym bardziej spojrzeć w Niebo. Duch NIE-MOCY. Można tego ducha niemocy odczytać czysto fizycznie jako schorzenie układu mięśniowo-kostnego. Problem z wyprostowaniem ciała. Ale można też odczytać tego ducha niemocy jako Kontynuuj czytanie
Wiara niewidomego
Bartymeusz – obraz naszego wzrostu w wierze. Symbol wiary. Wiara ma w sobie te dwa wielkie aspekty, które widać w Bartymeuszu. Spojrzenie poza to, co widoczne dla oczu i pokorne pójście za glosem serca. Wejście w paradoks. Bartymeusz nie widział – nie widział nigdy świata, bo znal go Kontynuuj czytanie

