Carl Gustaw Jung wpisuje się bardzo dobrze w archetyp heretyka-gnostyka, z którym to Kościół katolicki zmagał się już właściwie od pierwszego wieku. Jeśli mamy być konsekwentni, to zasługuje właściwie na takie samo potraktowanie, na gromką ekskomunikę i spalenie dzieł. Jednak zanim ostatecznie rozwieją się popioły eseju „Odpowiedź Hiobowi” Kontynuuj czytanie
Objawienia prywatne kreują teologię ludową
Katechizm Kościoła katolickiego z dumą zaznacza, że celem objawień prywatnych nie jest ulepszanie czy uzupełnianie Pisma Świętego i tradycji apostolskiej, ale jedynie pomoc w głębszym przeżywaniu wiary. Pobożne życzenie, przyznam, ale zupełnie odstające od rzeczywistości. Tak samo życzeniowym myśleniem jest stwierdzenie, że wierni pod kierownictwem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Kontynuuj czytanie
Czy biskupi unikają trudnych pytań?
Rozumiem, że kwestie ekologiczne są ważne. Nie wątpię, że to istotne nawoływać do zaprzestania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Absolutnie nie sprzeciwiam się podkreślaniu, że transmisja nie zastąpi realnej obecności na Eucharystii. Odnoszę jednak wrażenie, że biskupi katolickiego Kościoła większy aspekt kładą na wymiar pastoralny niż na dogmatyczny. Wolą być pasterzami Kontynuuj czytanie
Katolicyzm – moc wynika ze skomplikowania
Wiele razy spotkałem się z teorią, jakoby katolicyzm miał zostać wymyślony po to, aby dzięki niemu bogacić się mogło arystokratyczne duchowieństwo. Jest to oczywiście nieprawda. Ktokolwiek uczciwie zajął się katolicką teologią, ten nabiera świadomości, jak bardzo teologowie wierzyli w to, co nauczali. Wiele razy narażali się na straty Kontynuuj czytanie

