Obok mojego domu rosną dwa, blisko 200-letnie wiązy. Pisałem już o nich w styczniu 2017 roku. Na przykładzie tych drzew pisałem o konieczności społecznego pojednania, co jest tematem nadal, a może dziś jeszcze bardziej, aktualnym. Link jest na końcu tego tekstu. Zachęcam do lektury. Dzisiaj, gdy zbierałem opadłe Kontynuuj czytanie
Łaska wiary
Kościoły pustoszeją. Ta opinia nie dotyczy oczywiście wszystkich polskich parafii, ale trend jest ogólnie znany i opisany. W naszych rodzinach, wspólnotach, grupach przyjaciół, coraz więcej spotykamy osób, które do kościoła przestają przychodzić. Tak, rozumiem tych z nas, którzy dystansują się od kościoła instytucjonalnego i przez to rozluźnia się Kontynuuj czytanie
Synod – koniec czy początek?
Zakończył się synod o synodalności Kościoła. Parę istotnych na początku synodu kwestii, nie znalazło się w jego dokumencie końcowym. Między innymi sprawa jakichkolwiek święceń dla kobiet. Widać, że jeszcze to nie ten czas. Ale, jak podkreślił kardynał Ryś, wszystkie inne funkcje w Kościele, poza tymi wymagającymi święceń, są Kontynuuj czytanie
Tajemnica śmierci?
Gdy człowiek jest młody, śmierć jest pojęciem bardzo odległym. Gdy się przydarza, to z reguły niespodziewanie. Umieranie osób z poprzedzających pokoleń, odbieramy jako naturalne i nie prowokuje to zazwyczaj do zastanawiania się nad własną śmiercią. Dopiero gdy coraz częściej pojawiamy się na pogrzebach rówieśników, kolegów z klasy, rodzeństwa, Kontynuuj czytanie
Świętych obcowanie
Kilka dni przed pogrzebem Jacka, mojego szkolnego kolegi i przyjaciela, wpadł mi w ręce łaciński brewiarz, należący do stryja mojej żony, proboszcza z podkonińskiej wsi. Stryjo, bo tak się o nim mówiło, nie żyje już blisko 40 lat. Poza kilkoma fotografiami niewiele pozostało po nim pamiątek. I teraz Kontynuuj czytanie
Zmarł przyjaciel, Władysław Wołoszyn (Tedy) – jezuita
Inni będą pisali o licznych zasługach Zmarłego, ja napiszę 'od siebie’: Z Tedym zetknąłem się na początku lat 70-tych, a więc niedługo po zakończeniu Vaticanum Secundum. Wyraźnie żył duchem soborowym. To nowe tchnienie przyciągało do toruńskiego kościoła akademickiego młodzież. Nie tylko studentów, również licealistów, jakimi byliśmy wówczas. Tedy Kontynuuj czytanie
Ku stale rosnącemu «my»
Z różnych powodów ludzie opuszczają swoje domy, rodziny i swoje kraje. Czasem uciekając od biedy, głodu i beznadziei, coraz częściej powodowanych przez zmiany klimatu. Czasami nagle, uciekając przed śmiercią lub prześladowaniami. Somalijczyk Elmi (na zdj.), od ponad 20 lat obywatel Polski, lekarz weterynarii, opowiadał, że droga do Polski Kontynuuj czytanie
Boże Ciało – list do wnuka
List do wnuka przed Pierwszą Komunią. Kochany Olku, Gdy dotykamy ciała kochanej osoby, to zbliżamy się do tajemnicy Jezusowego Wcielenia, tajemnicy, o której mówimy w wyznaniu wiary: „I przyjął ciało z Maryi…”. Tak jak dziś, patrząc na Twojego tatę wspominam dni, gdy będąc w jego wieku trzymałem w Kontynuuj czytanie
Znaleźć biskupa
Moja diecezja z wielką nadzieją oczekuje na nowych biskupów. Po zakończeniu II wojny światowej kościół francuski musiał uporać się z problemem współpracy dużej części kleru z kolaboracyjnym rządem Vichy oraz z niemieckim okupantem. Przed nuncjuszem apostolskim w Paryżu, biskupem Angelo Giuseppe Roncallim stanęło zadanie wymiany większości francuskiego episkopatu. Kontynuuj czytanie
Powszechny Post, czyli konsumpcja „z głową”.
Przyzwyczailiśmy się do powszechnej dostępności podstawowych dóbr: wody, żywności, energii elektrycznej i cieplnej, transportu itp. Nieograniczoną niczym możliwość dostępu do nich traktujemy jako wyznacznik wolności. Zastanawiam się na ile gotowi jesteśmy samodzielnie reglamentować sobie dostęp do tych dóbr z powodów ekonomicznych oraz z innych powodów, włączając w to Kontynuuj czytanie

