Odpowiedź na to pytanie to oczywiście nie recepta, ale raczej „głośne” myślenie. Nie tak dawno różne media informowały o zawiązaniu się forum pod nazwą „Kongres katoliczek i katolików”. Pojawiła się również myśl aby zwołać Synod Kościoła w Polsce według zasad zatwierdzonych przez urząd Kościoła. Trudno wypowiadać Kontynuuj czytanie
Księdzem być? – czemu nie
Plakat z takim napisem zawierającym zachętę wstępowania do seminarium, pamiętam jeszcze z czasów młodzieńczych. Uśmiechnięty chłopak z plakatu namawiał młodych mężczyzn, by zostali klerykami. Kiedy w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku rozmawiałem z moim tatą o sprawach Kościoła, mówiliśmy też o znanych nam niepokojących występkach różnych księży. Kontynuuj czytanie
Racja czy relacja
Racja czy relacja? Wypadałoby jeszcze dodać – oto jest pytanie Tak naprawdę jest to niemały i rzeczywisty problem. Bywa, że możemy oddzielnie mieć rację i Kontynuuj czytanie
Seks jest… przyjemny
Po wiekach kombinowania do Kościoła dotarła wreszcie ważna informacja – płodzenie potomstwa jest, a na pewno może być, także źródłem przyjemności i radości. Przełknięcie kolejnej informacji, że ta radość i przyjemność niekoniecznie musi wiązać się z poczęciem nowego życia, to już prawie moralna martyrologia. Odkryciem na Kontynuuj czytanie
Kłamstwo i co dalej?
„Pierwsze kłamstwo, myślisz – ech Zażartował ktoś / Drugie kłamstwo – gorzki śmiech, Śmiechu nigdy dość / A to trzecie, gdy już Przejdzie przez twój próg Kontynuuj czytanie
Gdyby babcia miała wąsy…
Słowo, słówko „gdyby”, jest niemal magiczne ze względu na swoje rozliczne zastosowania: „Gdyby babcia miała wąsy, to byłaby dziadkiem; Gdybał kogut o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli (przepraszam wegetarian) ; Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska… (fragment ludowej piosenki)”. Używamy również określenia „gdybanie” Kontynuuj czytanie
Miód w sercu
Gdzieś zasłyszana anegdota. Po trudnym, ale przyzwoitym życiu, jakiś człowiek puka do bram nieba, św. Piotr wpuszcza go na niebiańskie podwoje, człowiek idzie i spotyka Boga, przystaje Kontynuuj czytanie
Kościół „kościelny” i Kościół wiernych
To był początek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, „wczesny Gierek” jak potem mówiliśmy. Odprawa młodszej kadry dowódczej Ludowego Wojska Polskiego, odprawę prowadzi oficer polityczny pamietający jeszcze, jak rzewnymi łzami płakał po tow. Stalinie. Instruuje jak powinna wyglądać izba żołnierska (rodzaj świetlicy). Powinien w niej być kąt historyczny, Kontynuuj czytanie
Noc narodzenia – co wiemy?
Jest jakaś niesamowita dysproporcja między opisem narodzenia Jezusa w Ewangelii, a naszymi narosłymi przez wieki, wyobrażeniami na ten temat. Można oczywiście nieco wzbogacić ewangeliczną wiedzę o ustalenia różnych naukowców badających tamte czasy, ale to i tak niewiele. Próbuję więc na swój własny użytek „wycisnąć” z tych Kontynuuj czytanie
Rzecz o zdziwieniu
Parę lat temu w jakimś komentarzu napisałem, że przyjdzie czas, gdy hierarchowie i starsi w Kościele, gorzko zapłaczą z powodu bezwstydnego i gorszącego sojuszu tronu i ołtarza, Kontynuuj czytanie

