obrastanie w sens

  Upały zawisły ciężko nad ziemią.Nasza czereśnia, w której tyle pokładamy nadziei, nie przyrasta w owoce z braku wody. Sama skóra i kości – rzec by można:) Czyli pestka ze skórką. Rozciągamy więc szlauch wieczorem i podlewamy. Woda nawet z kranu sączy się leniwą strużką. Ale efekt widać Kontynuuj czytanie

być…

Mąż gdzieś rano pojechał zanim wstałam. Słyszałam tylko brzęk kluczyków i trzaśnięcie drzwi. Mam ostatnio problemy z zaśnięciem i długo w noc nie śpię, przewracając się z boku na bok, zmęczona i dniem ubieglym i swoją bezsilnością wobec faktu bezsenności. Zasypiam nad ranem.Dziś spałam do 7:30 żeby nadrobić.I Kontynuuj czytanie

trawa

Odginam drut oplątany wokół oczek siatki, odsuwam bramkę i wąską szczeliną wysuwam się na drogę za sadem.Idę po kwiaty i zioła do wianków na koniec oktawy Bożego Ciała. Cztery wianki na pamiątkę czterech Ewangelistów. Cztery małe wianki związane jedną wstążeczką niesie się tego dnia do kościoła, a ksiądz Kontynuuj czytanie

Mistrzyni

  Nagle spada ciśnienie, a na niebo nadciąga fregata ciemnych chmur. Czuję, że muszę się położyć pod kocyk i podrzemać. Hania przynosi mi ciepły termoforek, a Lalcia siedzi obok zagrzebana w drugi kocyk. Z półeczki na ścianie patrzą na nas przenikliwie ulubieni święci. Między nimi błękitnooka Maryja. Namalowałam Kontynuuj czytanie

# znaczek 19

* * * Staram się tak robić… z każdą łzą, łopotem serca, czarną myślą, nieprzespaną nocą, skurczem gardła, drżeniem rąk. Układam bukiet pod Jego Krzyż🌸 ze stokrotek moich ran.    

skarbiec

Po cóż ci plewy, skoro możesz mieć tylko perły. I tylko pereł godne jest twoje wnętrze, bo dla nich je stworzyłem. Dla nich je obmyśliłem, zanim zaistaniałaś. [ Jezus do Alicji Lenczewskiej, 12. 10. 1986r.]    

koronka Hioba

  Wyniki mojego męża nie pozostawiają złudzeń: wycięty z płuca guzek to przerzut nowotworu nerki. Rak powrócił. Po 4 latach ciszy i spokoju znowu w łódź naszego życia uderzyły niespokojne fale. Wraz z chorobą powróciły: strach, niepewność, smutek, ciemność.Siedzę otulona ciemnym zamszowym pledem kolejnej nocy. Te noce ostatnich Kontynuuj czytanie

zamiast piania koguta

Budzi mnie dziwny terkot jakby coś jeździło po podłodze.Jakby co? Błysk przypomienia jak flesz strzela na odświeżonych snem synapsach .– Jakby rolką do ubrań – uslużnie podpowiada.Rolką do ubrań po podłodze? – nie dowierzam intuicji i zaczynam podejrzewać, że to jeden z tych moich snów, z których chichocze Kontynuuj czytanie