Alleluja! Chrystus zmartwychwstał! Dla chrześcijan to równie pewne, co nieprawdopodobne, bo przecież jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to próżna jest nasza wiara. Tym, co najbardziej wydaje mi się przemawiać za prawdziwością ewangelicznych przekazów, nie są wcale opisy Jezusa przenikającego przez ściany czy opuszczającego niepostrzeżenie grób, ale fakt, że wszystkie Kontynuuj czytanie
Wszyscy jesteśmy winni? Droga Krzyżowa ulicami Ukrainy
Nasza tegoroczna Droga Krzyżowa nie zaczęła się w Środę Popielcową ani w pierwszy piątek Wielkiego Postu, ale (o ironio!) w tłusty czwartek. Stacja I – skazanie na śmierć (Charków)… Stacja III – pierwszy upadek (Kijów)… Stacja IV – spotkanie z Matką (Mariupol)… Stacja VI – otarcie twarzy przez Kontynuuj czytanie
Codziennie od nowa
Myśląc o kobiecie z dzisiejszej Ewangelii, łatwo mi sobie wyobrazić jak niesamowita zmiana musiała się w niej dokonać po tym, co wydarzyło się w świątyni, Kiedy została tam siłą zaprowadzona, z pewnością była przygotowana na śmierć. Nie mamy pojęcia co dokładnie wydarzyło się wcześniej i czy w sercu Kontynuuj czytanie
Zbaw nas, Panie, od nienawiści
Dwudziesty czwarty dzień Wielkiego Postu. Trzydziesty dzień wojny. Zwiastowanie Maryi. Z każdym dniem, w którym zaraz za naszym płotem umierają niewinni ludzie, a miasta zrównywane są z ziemią, staje się dniem walki o miłość w sercu. O to, by patrząc na to wciąż błogosławić, a nie złorzeczyć; by Kontynuuj czytanie
Rzeź niewiniątek
Osiemnasty dzień Wielkiego Postu. Dwudziesty czwarty dzień wojny. Uroczystość św. Józefa. Dzisiaj na wykładzie z filozofii Gottfried Leibniz i jego słynne zdanie, że „żyjemy w najlepszym z możliwych światów”, bo Bóg mógł stworzyć tylko coś najdoskonalszego. Czemu więc nie zlikwidował zła i cierpienia? Bo wraz z nimi ze Kontynuuj czytanie
Kobiece oblicze wojny
Słuchając dzisiaj modlitwy Estery z pierwszego czytania miałam przed oczami dzielne ukraińskie kobiety. Te, które wędrują do obcego kraju, żeby ratować przed śmiercią swoje dzieci, ale też te, które idą na front, by walczyć o godną przyszłość dla nich. Moje myśli powędrowały więc od królowej Estery, roztropnie posługującej Kontynuuj czytanie
Mały koniec świata
Dzisiaj rano, otwierając media społecznościowe, przeżyłam szok. Wszystko krzyczało, że wojna się zaczęła, a ja byłam święcie przekonana, że jednak do tego nie dojdzie; że nie dopuścimy do tego; że nikt nie jest na tyle szalony. Okazało się, że bardzo się myliłam. Jest we mnie dziś ogromny smutek, Kontynuuj czytanie
Błogosławieni żyjący pełnią
Błogosławieństwa zawsze sprawiały mi pewną trudność. Czytając je, miałam wrażenie, że świat jaki rysują jest pełen cierpienia i łez, które zostaną wynagrodzone dopiero po śmierci. Kłóciło się to w mojej głowie z Królestwem, które jest pośród nas, które zaczyna się tu na ziemi. Życie przecież nie polega na Kontynuuj czytanie
Wielkoduszność we wspólnocie
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zawsze budzi kontrowersje, ale chyba przede wszystkim jednak otwiera w ludziach nieprzebrane pokłady solidarności. Obserwuję jak co roku pojawiają się coraz ciekawsze propozycje tego co można kupić, wspierając szczytny cel, i są to coraz częściej nie tylko materialne przedmioty do wylicytowania, ale też przeróżne Kontynuuj czytanie
Zwyczajnie niemożliwe
Liturgicznie mamy już trzeci tydzień okresu zwykłego, czyli tego, który ma nam przypominać, że Bóg działa w zwykłej szarej codzienności. Bywa ona pełna poważnych zwrotów akcji – w zeszłym tygodniu odszedł mój ostatni Dziadek. Ufam, że po 92 latach życia ma się teraz dobrze w nowej rzeczywistości, szczególnie Kontynuuj czytanie

