W ostatnim czasie nieprawdopodobnie dużo moich bliższych i dalszych znajomych zaczęło polecać pewien film na Netflixie. W momencie kiedy komentarze zaczęły pojawiać się w większości mediów, a ja już bałam się otworzyć lodówkę, żeby nie zobaczyć tam napisu „Nie patrz w górę”, do filmu odniósł się Włodek i Kontynuuj czytanie
Przebudzenie z Matrixa
Nowy Matrix oczywiście nie ma szans zachwycić jak oryginał, ale za to skutecznie przywołuje wspomnienia i rozbudza pragnienie kolejnego zanurkowania do prawdziwej rzeczywistości. 20 lat temu, będąc u początków liceum, nie miałam szans skojarzyć matrixowego wyboru między brutalną prawdą a błogą nieświadomością z Przebudzeniem Antoniego de Mello, a Kontynuuj czytanie
Bożonarodzeniowe zadziwienie
Podczas gdy od połowy listopada z każdej strony zalewani jesteśmy „magią świąt”, moje radio szczyci się nadawaniem w strefie wolnej od JGBL (Jingle Bells ;)). W związku z tym zamiast kolejnego Last Christmas i Santa Clause is Coming to Town, miałam okazję usłyszeć stary dobry przebój Myslovitz o Kontynuuj czytanie
Już nie mów do mnie „siostro”
Wersja video ostatniego wpisu 😉 Zapraszam na www.SpojrzenieSerca.pl
To jest już koniec… i początek!
Jak zauważyliście (albo i nie), na tym blogu od dwóch lat nic się nie działo. Nie dlatego, że mi się znudziło pisanie, nie miałam weny albo byłam zbyt zajęta. Nie pisałam, bo nie mogłam. W moim życiu zakonnym toczył się proces, który ostatecznie zakończył się decyzją o niedopuszczeniu Kontynuuj czytanie
Boże Ciało na ulicach Soweto
Obszar Soweto na przedmieściach Nairobi zagospodarowano jako wioskę dla osób pracujących przy, powstającym wówczas, międzynarodowym lotnisku. Miejsc pracy było całkiem sporo i ludzi przybywało. Początkowo obszar ten nazywał się Bahati (co w kiswahili oznacza szczęście), gdyż rząd przeznaczał kolejne hektary ziemi pod zabudowę mieszkalną. Po zakończeniu prac nad Kontynuuj czytanie

