Okoliczności

Pierwszy raz spotkałam staruszkę, z siódmego, która kocha wszystkie w okolicy drzewa. Pewnie dogląda je na nie co dzień długo ze swojego okna.   Dla mnie drzewa, to drzewa, latem dają dużo cienia, zimą po prostu są stałymi punktami tego krajobrazu, a ona ponazywała je encyklopedycznie, z imienia. Kontynuuj czytanie

Czas pokuty

Czwartek. Boże Ciało na Placu Piłsudskiego opodal Grobu Nieznanego Żołnierza. W południowy skwar na betonowej płycie ludzie szukają cienia pod wysokim krzyżem. Próbują się skryć w cieniu ogrodzenia pobliskiej budowy. Niektórzy rozkładają nad sobą czarne parasole. Ksiądz arcybiskup w dostojnej bieli na zakończenie procesji błogosławi lud i bez Kontynuuj czytanie

Sąsiadka

Jeszcze zeszłego lata spacerowała po korytarzu, po klatce schodowej, między mieszkaniami. Trochę zażenowana, że ją posądzą o podsłuchiwanie pod naszymi drzwiami, tłumaczyła się, że chora, że połamana i kilka razy już zoperowana. A teraz robią po niej remont. Może do kosza wyrzucili jej ulubione filiżanki, ulubiony koc i Kontynuuj czytanie

Zdrada

Dla ciebie to był święty, święty ołtarz, a on po nim przeszedł jak po drodze, dla ciebie to było domowe ognisko, a on chciał tylko palić z tobą grille, dla ciebie to było takie ważne wszystko, a dla niego już nic, i nic, i nic, i nic.

Bezrobotna

I znowu jesteś nikomu do niczego w tym kraju potrzebna. Stałaś się wolna jak wiatr albo duch. Przytuliło cię ubóstwo, bezimienna ziemia i twój życiowy krzyż. Wierzysz czy nie wierzysz już nikogo to nie obchodzi, gdyż nie stać cię na jałmużnę.   Jeszcze nie wiadomo czy będziesz żebrała Kontynuuj czytanie

Trudne pocieszenie

– A więc myślałaś, że nigdzie nie ma tych kamieni, którymi w ciebie rzucali? – A więc myślałaś, że to tylko tak ciągle boli, że nigdzie na tobie nie ma śladów? – Że dajesz radę tak cały czas dawać ludziom dobro za zło? – A więc tak myślałaś? Kontynuuj czytanie

Suflerka

A gdybym ci opowiedziała o głuchym starcu przed Sanktuarium Matki Bożej Wiśniowej w Siekierkach, który stał tam z napisem: „życie to tylko próba” i „długouche stworzenia szukają nauki”, pomyślałbyś: kolejny nawiedzony wariat? – A gdybym ci napisała o biskupie, który nam opowiadał o Pani Siekierkowskiej i Siekierkowskim Jezusie, Kontynuuj czytanie

Po co jest wiara?

Przecież spadają na nas takie cierpienia, zdrady, pomówienia i ewidentne krzywdy, że czujemy bezradność Boskiego Stworzenia w całym Jego majestacie. I z wielką trwogą, w przypływie pokory pytamy Go, dlaczego przypada tyle naraz bólu na słabego człowieka?   – A kiedy znowu się ogarniasz, to widzisz, że jest Kontynuuj czytanie

*** (Z głębi czasu)

Z głębi czasu do Ciebie przychodzę po Pieśni Słonecznej, którą ułożyłeś dla swojego miasta, po zranionej miłości rodziców, przez odbudowane przez Ciebie świątynie i niesioną ludziom Ewangelię, przez niekochaną Miłość, dla której zostałeś całopalną ofiarą na potrzeby Kościoła.   Z każdym słowem Pieśni Słonecznej dzisiaj do nas przyjdź. Kontynuuj czytanie