Spektakl «Prace społeczne». Chodzi o miłość

«Asiu, idziesz z nami na spektakl do salezjanów?» — spytała mnie Siostra Emma. Zgodziłam się. Nie spodziewałam się wiele, ale poszłam, ponieważ kocham bycie z Dominikankami. W Krakowie prawie nikogo nie mam, więc lepiej pójść gdzieś, niż siedzieć w domu. Brawo biłam na stojąco. Pracowałam kilka dobrych lat Kontynuuj czytanie