Być w domu

«Ktoś powiedział, że wielkie dzieła są dziełami nocy i samotności. Ja bym dodał do tego jeszcze: wielkie dzieła są często owocem bólu» — pisał ks. Piotr Pawlukiewicz. To jest prawda o mnie, moja prawda. Dalej On napisał, że ważne jest odkrywać PRAWDĘ o sobie — kim naprawdę jesteś? Kontynuuj czytanie

Była człowiekiem-domem. Na «schodach» z Matką Kolumbą Białecką

«Asiu, ja tobie dam opowieść o naszej Matce Założycielce, koniecznie przeczytaj!» — powiedziała siostra dominikanka i za 10 minut przyniosła książkę. «Ale cegła!» — pomyslałam biorąc do rąk książkę, która liczy 685 stron. «No to kiedyś poczytam. Nie teraz», — pomyślałam patrząc na stos książek na biurku. Lecz Kontynuuj czytanie

Broniszewice. Miejsce spotkania z żywym Bogiem

«Siostry z Broniszewic. Czuły Kościół odważnych kobiet». Książka w formie wywiadu. Z siostrami dominikankami Elizą Myk OP i Tymoteuszą Gil OP rozmawiali dziennikarze Łukasz Wojtusik i Piotr Żyłka. O Domu nadzwyczajnych chłopaków w Broniszewicach prowodzonym przez Siostry Dominikanki wiem już od lat — opowiadała mi o nim moja Kontynuuj czytanie

Spełniło się ostatnie życzenie Siostry Jadzi: w umieraniu i śmierci byłyśmy razem

Najlepsze wspomnienia z klasztoru? Mam! Nie jest to superowy urlop w Niemczech, ani też ciepłe spotkania i nie smaczne prezenty z Białorusi. Najlepszym czasem był dla mnie okres umieranie i śmierć naszej starszej siostry Jadwigi. Pomagałam się nią opiekować. Gdy Siostra była jeszcze zdrowa, ale już na wózku Kontynuuj czytanie

„Kocham Cię za wszystkich!”

„Kocham Cię za wszystkich!” — powtarza mi często moja bliska przyjaciółka. Za tych wszystkich, którzy zranili, skrzywdzili, odwrócili się ode mnie. Za mamę, która porzuciła mnie na śmierć głodową. Za przybraną matkę, która odwróciła się ode mnie, gdy wstąpiłam do klasztoru. Za wszystkich, którzy mnie skrzywdzą w przyszłości. Kontynuuj czytanie

Dlaczego właśnie Łagiewniki?

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach jest dla mnie miejscem szczególnym. Już od dłuższego czasu chciałam tutaj przyjechać. A teraz mogę tu jeździć codziennie – to niesamowity dar od Pana! Dlaczego właśnie Łagiewniki? Wszystko zaczęło się, gdy poznałam św. Faustynę Kowalską ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Czytałam jej Kontynuuj czytanie