Jak to jest – być „prawidłowym chrześcijaninem” dzisiaj?

Jak to jest – być „prawidłowym chrześcijaninem” dzisiaj? Co to znaczy – być „w porządku”? No cóż. Spróbuję podjąć temat ułożoności. Powiem prosto z mostu: nie trawię żadnego rodzaju „prawidłowości” i wszystkich jej koleżanek. „Właściwy katolik”, „dobra matka”, „ułożona zakonnica”… Fuj, fuj, fuj! Jestem za tym by być Kontynuuj czytanie

Spektakl «Prace społeczne». Chodzi o miłość

«Asiu, idziesz z nami na spektakl do salezjanów?» — spytała mnie Siostra Emma. Zgodziłam się. Nie spodziewałam się wiele, ale poszłam, ponieważ kocham bycie z Dominikankami. W Krakowie prawie nikogo nie mam, więc lepiej pójść gdzieś, niż siedzieć w domu. Brawo biłam na stojąco. Pracowałam kilka dobrych lat Kontynuuj czytanie

«Boska ja» – książka «przyjaciel» kobiet

«Chcę żeby tą książkę przeczytało jak najwięcej kobiet!» — taka była moja pierwsza myśl po przeczytaniu «Boska ja», kobiecego przewodnika po mieście, którym jest każda z nas. Dlaczego tak właśnie pomyślałam? Bo z doświadczenia wiem, jakie to jest niesamowite szczęście — życie wsród spełnionych kobiet, gdy każda doskonale Kontynuuj czytanie