Może kiedyś w przypływie bezradności albo mądrości zaczniemy zadawać pytania: gdzie nam umknęła prawda? w szumie usłyszanych słów? w potoku rozpisanych liter? w informacyjnym zalewie? W braku codziennej ciszy, której zaczynamy łaknąć bardziej niż chleba? Ojcze Nasz, umyka życie, za wschodnią granicą ludzie strzelają do ludzi. – Kontynuuj czytanie
Konteksty
To tak jakbyś rozmawiał ze staruszką, której nie ustąpiłeś miejsca, a ona nie obraziła się, usiadła przed tobą, kiedy w końcu zwolniło się miejsce i z uśmiechem powiedziała – już lepiej, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się zasłabnie. – Ale to nie powód, żeby nie wychodzić z domu. Kontynuuj czytanie
Smak miłości
Przecież gdzieś jeszcze są ludzie, którzy czekają na moją miłość. Na moje uważne spojrzenie, na moje otwarte serce i ręce. Co dzień od samego Boga uczę się kochać i szanować twoją wolność, i choć z tego powodu oczy bywają wciąż mokre od łez, to przecież wiem, że Kontynuuj czytanie
Okoliczności
Pierwszy raz spotkałam staruszkę, z siódmego, która kocha wszystkie w okolicy drzewa. Pewnie dogląda je na nie co dzień długo ze swojego okna. Dla mnie drzewa, to drzewa, latem dają dużo cienia, zimą po prostu są stałymi punktami tego krajobrazu, a ona ponazywała je encyklopedycznie, z imienia. Kontynuuj czytanie
Czas pokuty
Czwartek. Boże Ciało na Placu Piłsudskiego opodal Grobu Nieznanego Żołnierza. W południowy skwar na betonowej płycie ludzie szukają cienia pod wysokim krzyżem. Próbują się skryć w cieniu ogrodzenia pobliskiej budowy. Niektórzy rozkładają nad sobą czarne parasole. Ksiądz arcybiskup w dostojnej bieli na zakończenie procesji błogosławi lud i bez Kontynuuj czytanie
Bezrobotna
I znowu jesteś nikomu do niczego w tym kraju potrzebna. Stałaś się wolna jak wiatr albo duch. Przytuliło cię ubóstwo, bezimienna ziemia i twój życiowy krzyż. Wierzysz czy nie wierzysz już nikogo to nie obchodzi, gdyż nie stać cię na jałmużnę. Jeszcze nie wiadomo czy będziesz żebrała Kontynuuj czytanie
Trudne pocieszenie
– A więc myślałaś, że nigdzie nie ma tych kamieni, którymi w ciebie rzucali? – A więc myślałaś, że to tylko tak ciągle boli, że nigdzie na tobie nie ma śladów? – Że dajesz radę tak cały czas dawać ludziom dobro za zło? – A więc tak myślałaś? Kontynuuj czytanie
Suflerka
A gdybym ci opowiedziała o głuchym starcu przed Sanktuarium Matki Bożej Wiśniowej w Siekierkach, który stał tam z napisem: „życie to tylko próba” i „długouche stworzenia szukają nauki”, pomyślałbyś: kolejny nawiedzony wariat? – A gdybym ci napisała o biskupie, który nam opowiadał o Pani Siekierkowskiej i Siekierkowskim Jezusie, Kontynuuj czytanie
Po co jest wiara?
Przecież spadają na nas takie cierpienia, zdrady, pomówienia i ewidentne krzywdy, że czujemy bezradność Boskiego Stworzenia w całym Jego majestacie. I z wielką trwogą, w przypływie pokory pytamy Go, dlaczego przypada tyle naraz bólu na słabego człowieka? – A kiedy znowu się ogarniasz, to widzisz, że jest Kontynuuj czytanie

