Upadki mrocznego rycerzyka

„Stworzenie bez Stwórcy ginie”. Dlatego, gdy tylko intuicyjnie wyczuje obecność Boga, garnie się do Niego szukając uzdrowienia. Szczególnie w momencie poważnego kryzysu, cierpienia, niezwykle mocno odczuwam potrzebę Jego bliskości. Ale czy od razu udaję się do Jezusa? Myślę, że zazwyczaj staram się być taką swoistą Zosią-Samosią. Udaję wobec Kontynuuj czytanie