Wbrew wszystkiemu

Codziennie patrzę na tę jabłoń, z okna naszej jadalni. Nadeszła jesień i owoce zaczęły – chcąc nie chcąc – spadać na ziemię. Niektóre zostały przez nas zerwane i zjedzone. Inne zepsuły się, leżąc na trawie. Każde z upływem czasu jednak decydowało się na ten krok. Jedne zapewne godząc Kontynuuj czytanie