Nie w porę

Oglądam pączek róży, który rozwija płatki obok dojrzałego owocu głogu, na tym samym krzewie. Kwiat wygląda przepięknie i cieszę się z tej niespodzianki. Przypominam sobie maki, które zakwitły kiedyś w listopadzie niedaleko naszego domu. Były cudne. Barwną plamą odznaczały się na tle jesiennej szarości, błota, kałuż… Teraz oglądam Kontynuuj czytanie

Niebo w kałużach

We Wszystkich Świętych piekę z córeczką szarlotkę. Dowiaduję się od zakonnika zastępującego przy ołtarzu naszych parafialnych księży, przebywających  na kwarantannie, że mamy teraz właśnie wszyscy imieniny, bo skoro świętują wszyscy święci, to też nasi patroni. Trzeba to uczcić : ) Pada deszcz, wszystko wokół osnuwa delikatna mgła. Na Kontynuuj czytanie