Nie widzę w figurce świętego Piotra żywego człowieka. Widzę symbol: pozłacany, wypolerowany, oddzielony od zwykłego życia. Ale to nie on. To karykatura, dystorsja, która przesłania prawdę. A przecież Piotr to ktoś zupełnie inny. Ktoś, kto się potykał, upadał, płakał – i wstawał. Człowiek z krwi i kości, który Kontynuuj czytanie
Twarze Ewangelii: Ludzie tacy jak my
Nie nosili aureoli. Nie mieli supermocy. Nie byli wykuci w kamieniu. Byli z krwi i kości. Mieli ręce pełne odcisków. Towarzyszyły im wątpliwości, słabości i lęki. Mimo tego, a może właśnie dlatego – zostali wybrani. Dwunastu, a każdy inny, z historią, którą dobrze znasz. Czy na pewno? Daj Kontynuuj czytanie

