Wspominałam kiedyś, że piję i lubię tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc , którego ranka herbatę w pośpiechu pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio myślę ,o konsekwencjach różnych decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych. Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie
Stopy
Buty ” a’la Jarek” – tak nazywaliśmy założone przez Jarka ( przez pomyłkę ) dzieciom źle buty ( prawy na lewą nogę, lewy na prawą nogę) . Było to zabawne. Ostatnio bardzo tęskno mi za Jarkiem i za życiem , które razem z nim wiodłyśmy. Wiem , że Kontynuuj czytanie
18 maj
Pięć lat temu zaczęłam iść drogą , którą myślałam, że idę ” od zawsze”. Zaczęłam się nawracać- zmieniać myślenie. Wprowadzać w życie „banały” , o których wiedziałam od dawna i sama mówiłam. Przekonałam się ,że to działa. Poczułam ( po pewnym czasie) , że chcę się tym dzielić Kontynuuj czytanie
Kuferek
Na któreś urodziny ( x lat temu) dostałam kuferek. Nadal go mam , a raczej miałam. Ostatnio szukając coś w nim, wyjęłam go z szuflady , a potem nie myśląc za długo włożyłam go byle jak na miejsce i zamknęłam szufladę. Na tamten moment osiągnęłam szybko swój cel. Kontynuuj czytanie
Wisienka na torcie
Ostatnio zastanawiam sie nad zazdrością… Może zatruć człowieka od środka, sprawić , że stajemy sie ślepi…. Wiele razy usłyszałam , że mam lepiej. Nauczyciele w liceum , (by mnie wesprzeć) po operacjach i kilkutygodniowych nieobecnościach w szkole, wymagali „tylko” ode mnie zaliczenia większych prac klasowych i sprawdzianów. I Kontynuuj czytanie
Stacja III
Są takie stany ( niestety przez wielu wyśmiewane lub bagatelizowane) , że każda nawet najmniejsza czynność np. wstanie z łóżka to wyzwanie nie dlatego , że się nie chce lub jest się w gorączce. Nie- dlatego, że po prostu życie czasem mocno boli. Walka samej ze sobą ,żeby Kontynuuj czytanie
Warto
Tak naprawdę wszystko co mam i co mogę dać to moje doświadczenie. To moja droga do Boga , z Bogiem. Czy jest to wstanie przekonać kogoś , że Bóg istnieje? (Zwłaszcza teraz gdy na świecie, dzieje się , co dzieje) Nie wiem …. Możliwe, że nie…. Bo pewnie Kontynuuj czytanie
Chwila
Od chwili gdy dowiedziałam się , że Jarek nie żyję wiedziałam , że już nic nie będzie takie samo . Życie , które wiedliśmy ( po ludzku) skończyło się . Nie przypuszczałam wtedy , że w ciągu tych trzech lat , tyle się zadzieje …, że cały ten Kontynuuj czytanie
Korkociąg
Lubię wino . Tyle , że byłam przekonana, że nie mam korkociągu. Gdy ktoś przynosił wino- zamknięte korkiem ,pojawiał się problem… Oczywiście ( z trudem) udawało się jakoś otworzyć butelkę np. nożem. Ostatnio szukałam pewnego dokumentu , więc wywaliłam wszystko z szuflady i odkryłam, że pod stertą papierów Kontynuuj czytanie
P.S.
Tak jak już pisałam – Jezus nie jest czarodziejem . Jest kimś o wiele większym- jest Bogiem. Zna mnie bardziej niż ja sama siebie znam . Czasem mam wrażenie, że Bóg mnie nie słucha lub , że mówi mi ” NIE”, chociaż bardzo o coś proszę . Wtedy Kontynuuj czytanie

