Recepta

„Niby każdy dostaje tyle ile jest w stanie znieść. Boże dziękuję, że uważasz mnie za tak silnego człowieka ale proszę odpuść już, bo czuję, że niedługonie będzie już czego zbierać…” Jak trafiłam na te słowa – pomyślałam sobie o tych momentach  w swoim życiu, w których czułam się Kontynuuj czytanie

Ulotna

Jest kilka takich filmów  , które wywarły na mnie takie wrażenie  i zapadły  mi tak w pamięć, że wracam do nich i oglądam  ponownie, gdy jest ku temu okazja. Historia psa Hachito, który  po nagłej śmierci  swojego pana , do końca swojego życia wiernie czekał na właściciela , Kontynuuj czytanie

Ćwiczenie

Aby naprawdę w mojej szafie,  było  to co noszę  lub było miejsce na coś nowego, lub po prostu ,żeby tych ciuchów  nie było za dużo – to  przyjęłam zasadę . Jeśli czegoś nie założyłam przez wiele miesięcy,  to już wiem, że tego nie założę i wtedy oddaję to Kontynuuj czytanie

Tak, to prawda.

Pewnego razu wracałam z dwiema starszymi panami z kościoła.  Przysłuchiwałam sie ich rozmowie ( to krótkie, fajne rozmowy). – Tutaj – wskazując na mnie powiedziała-  młoda dziewczyna  cierpi , ma swój  krzyż jeździ  na wózku… Na co zareagowałam- Nie ,nie cierpię , a przynajmniej  nie z tego powodu, Kontynuuj czytanie

Po mnie

Tak się zastanawiam  jaką wartość mają rzeczy ? Mam taki różowy szlafrok. Niby taki zwyczajny i mogłabym  sprawić  już sobie nowy ,  ale dał mi go w prezencie gwiazkowym Jarek, więc  jest dla mnie wyjątkowy… Nie raz , nie dwa gubiłam rzeczy na wyjazdach czy pielgrzymkach  . Mówìłam Kontynuuj czytanie

Widzimy

Wraz ze śmiercią kogoś bliskiego , znajomego – zwłaszcza  taka  jakaś nagła i tragiczna… – przychodzi  refleksja…. Refleksja na tym o czy niby dobrze wiemy: jakie życie  bywa  kruche…, że odkłamy wiele ważnych  spraw na potem , którego może  nie być .Ile dla nas ważnych  spraw , rzeczy Kontynuuj czytanie

Nikomu nic do tego

Wspominałam kiedyś, że piję i lubię  tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc  , którego ranka herbatę  w pośpiechu  pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam  się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio  myślę ,o konsekwencjach różnych  decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych.  Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie

Stopy

Buty ” a’la Jarek” – tak nazywaliśmy  założone przez Jarka ( przez pomyłkę ) dzieciom źle buty ( prawy na lewą  nogę, lewy na prawą nogę) . Było to zabawne. Ostatnio bardzo  tęskno mi za Jarkiem  i za życiem , które  razem z nim wiodłyśmy. Wiem , że Kontynuuj czytanie