„Pomagać czy nie pomagać ? ” – zapytał mnie proboszcz- wprowadzając do kaplicy. Mój śp. dziadek kochał mnie z moimi ograniczeniami i nic nie chciał we mnie zmieniać. Moja mama wychowywała mnie w ” realiźmie ” tak to nazywam. Rozumiem przez to , to że ani nie dramatyzowała Kontynuuj czytanie
Niewiadoma
” Wiesz jak to jest- dzisiaj jestem jutro mnie nie ma …” Niby się to wie , ale gdy ten moment staje się faktem, towarzyszy jemu ( w większości przypadków) szok/ niedowierzanie, chociaż pewne jest to , że ta chwila nadejdzie. Wielką niewiadomą jest tylko- kiedy i jak? Kontynuuj czytanie
Ćwiczenie
Aby naprawdę w mojej szafie, było to co noszę lub było miejsce na coś nowego, lub po prostu ,żeby tych ciuchów nie było za dużo – to przyjęłam zasadę . Jeśli czegoś nie założyłam przez wiele miesięcy, to już wiem, że tego nie założę i wtedy oddaję to Kontynuuj czytanie
Tak, to prawda.
Pewnego razu wracałam z dwiema starszymi panami z kościoła. Przysłuchiwałam sie ich rozmowie ( to krótkie, fajne rozmowy). – Tutaj – wskazując na mnie powiedziała- młoda dziewczyna cierpi , ma swój krzyż jeździ na wózku… Na co zareagowałam- Nie ,nie cierpię , a przynajmniej nie z tego powodu, Kontynuuj czytanie
Po mnie
Tak się zastanawiam jaką wartość mają rzeczy ? Mam taki różowy szlafrok. Niby taki zwyczajny i mogłabym sprawić już sobie nowy , ale dał mi go w prezencie gwiazkowym Jarek, więc jest dla mnie wyjątkowy… Nie raz , nie dwa gubiłam rzeczy na wyjazdach czy pielgrzymkach . Mówìłam Kontynuuj czytanie
Widzimy
Wraz ze śmiercią kogoś bliskiego , znajomego – zwłaszcza taka jakaś nagła i tragiczna… – przychodzi refleksja…. Refleksja na tym o czy niby dobrze wiemy: jakie życie bywa kruche…, że odkłamy wiele ważnych spraw na potem , którego może nie być .Ile dla nas ważnych spraw , rzeczy Kontynuuj czytanie
Nikomu nic do tego
Wspominałam kiedyś, że piję i lubię tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc , którego ranka herbatę w pośpiechu pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio myślę ,o konsekwencjach różnych decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych. Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie
Stopy
Buty ” a’la Jarek” – tak nazywaliśmy założone przez Jarka ( przez pomyłkę ) dzieciom źle buty ( prawy na lewą nogę, lewy na prawą nogę) . Było to zabawne. Ostatnio bardzo tęskno mi za Jarkiem i za życiem , które razem z nim wiodłyśmy. Wiem , że Kontynuuj czytanie
18 maj
Pięć lat temu zaczęłam iść drogą , którą myślałam, że idę ” od zawsze”. Zaczęłam się nawracać- zmieniać myślenie. Wprowadzać w życie „banały” , o których wiedziałam od dawna i sama mówiłam. Przekonałam się ,że to działa. Poczułam ( po pewnym czasie) , że chcę się tym dzielić Kontynuuj czytanie
Kuferek
Na któreś urodziny ( x lat temu) dostałam kuferek. Nadal go mam , a raczej miałam. Ostatnio szukając coś w nim, wyjęłam go z szuflady , a potem nie myśląc za długo włożyłam go byle jak na miejsce i zamknęłam szufladę. Na tamten moment osiągnęłam szybko swój cel. Kontynuuj czytanie

