Szlak

Uczestniczyłam w 17 Elbląskich Pieszych  Pielgrzymkach na Jasną Górę.  To dopiero  trzeci rok jak nie ma mnie  na szlaku. Nie wiem  czy to zamknięty rozdział czy tylko przerwa. Gdzieś  jeszcze jakaś chęć jest, ale póki co nie mam siły , szukać osób do pomocy  , uczyć pomagania mi Kontynuuj czytanie

Posypie

Gdybym miała pokazać koniec świata- to bym pokazazała oczy mojego psa , gdy z Mamą wychodzimy z domu , a on zostaje. Kto ma lub miał psa , myślę że wie o czym pisze. W krajach , miastach zniczonych przez wojny ludzie starają  się odnaleźć  w nowej rzeczywistością Kontynuuj czytanie

Gro

Wiem , że gro moich rówieśniczek ma już dawno swoje rodziny. Swoich mężów,  dzieci,  kariery zawodowe itp. Wiem , że są niepełnosprawni, którzy  w tych dziedzinach  nie odstają od ludzi zdrowych. I świetnie sobie radzą. Ja nie mam jakiś wybitnych osiągnięć  życiowych . Nie mam męża , ani Kontynuuj czytanie

Uczy

Czas leczy rany – mnie bardziej  uczy funkcjować  z pewnymi stratami,  czy wyrwami w sercu.  Poukładać się ze śmiercią  ,oswoić się- na tyle  ile się da. Wracające wspomnienia śmierci  Jarka , śmierci  naszych piesków : Sary czy Dyzia oraz momenty ,kiedy moja Mama  , była już po drugiej  Kontynuuj czytanie

Przegięcie

Ja wiem  i rozumiem,  że można mieć o kimś złe zdanie , można kogoś nie lubić. Co za tym idzie  nie czuć „wyrwy” po jego śmierci . Nie rozpaczać , ale takiego  typu grafiki to dla mnie przegięcie. Na górzę śp. Jerzy Stuhr  mówi:  Wstydzę się mówić po Kontynuuj czytanie

Obficie

Kiedyś  jak spotykałam kogoś znajomego na mieście przypadkiem, pierwsza się witałam  i nawet zagadywałam . Potem nie raz kończyło się  to zaproszeniem na imprezę. Teraz mam trudności  ze spotykaniem ludzi   nie chcę  rzucać się w oczy…. Pytanie : co tam słychać ? – jest trudne , bo co Kontynuuj czytanie

Zapomniana

Bardzo  dużo  ludzi przewinęło się przez moje życie .  Starałam  się dbać o relacje ,które miałam na różne sposoby.  Często  te relacje kończyły się nagle bez jakiejkolwiek  rozmowy  lub z przekazem , że to ze mną  jest  coś nie tak. Czas weryfikacji  zaczął z rok przed śmiercią  Jarka. Kontynuuj czytanie

Powolutku

Zabawne , że jak teraz  patrzę  na zdjęcia  z dalekiej przeszłościtego  – to oczywiście  widzę siebie,  ale jednocześnie  odnoszę wrażenie, jakby  patrzyła na zupełnie  inną  dziewczynę.  Mając 23 lata, byłam na drodze  do samoakceptacji tego , że wyglądam jak wyglądam, chociaż  kilogramy nie były dla mnie problemem. Przybyło Kontynuuj czytanie

Winda

Brałam kiedyś udział w konkursie  piękności  dla dziewczyn  na wózku. Chciałam odnaleźć  swoją kobiecość i zaakceptować  swoją daleką od ideału fizyczność.  Jak się okazało nie tędy droga. Nie poszło mi i dobrze  wyszło. Różniłam się od tych dziewczyn , podejściem do  mojego wózka , choroby i życia. Większość  Kontynuuj czytanie

Drobiazgi

Wczoraj zobaczyłam kilkunastoletnie dziewczynki , które  na rozłożonym  kocu, układały korolowe  drobiazgi , które  zamierzały sprzedawać. Ten widok przywołał wspomnienie z moje dzieciństwa. Przewnego dnia popatrzyłam  na swoje pluszaki. Stwierdziłam , że mam ich bardzo dużo. W domu się nie przelewało i bardzo chciałam  jakoś pomóc Mamie. Wymyśliłam Kontynuuj czytanie