Co myśleć? Co czuć?

Nie pisałam bardzo długo. Chciałabym pozbierać jakoś moje myśli, uczucia, nazwać, uporządkować. Nie wiem, czy mi się uda.   Największe piętno odcisnął na mnie strajk kobiet. To było, i może wciąż jest, porażające doświadczenie. Wyrok TK bardzo mnie ucieszył, zawsze popierałam całkowitą ochronę życia ludzkiego, a teraz miało Kontynuuj czytanie

Hejter

Jestem świeżo po obejrzeniu filmu „Hejter”. Oglądając go dostrzegałam podobieństwa z filmem „Parasite” Obydwa obejrzałam w kinie w czasie pandemii i obydwa zrobiły na mnie duże wrażenie. Obydwa ukazują rozwarstwienie społeczeństwa, pogardę „elit” dla „plebsu” i narastającą frustrację tych, którzy znajdują się na marginesie społecznym albo obawiają się Kontynuuj czytanie

Średniołek

Chciałabym podzielić się nowym słowem wymyślonym przez mojego pięciolatka. Dzisiaj podczas kąpieli nazwałam go, nieco prowokacyjnie, aniołkiem. A on mi na to, że nie jest aniołkiem, ale średniołkiem. Jak mi później wyjaśnił,  jest to częściowo aniołek, a częściowo diabełek. No cóż, bardzo trafne określenie kondycji człowieka, w którym Kontynuuj czytanie

Po pielgrzymce

Byłam na pielgrzymce z Warszawy do Ostrówka. W tym roku z powodu epidemii była nietypowa: bez noclegu, za to szliśmy nocą. Poszłam, żeby odzyskać wiarę. Tylko jedna noc i część dnia, a takie znaczące. Modliliśmy się dużo w ciszy i milczeniu, bo obowiązywała cisza nocna. To było początkowo Kontynuuj czytanie