„Nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: „Daj Mi pić!„(J 4,7) Jak trudno uzmysłowić sobie, że sam Bóg czegoś ode mnie chce. Zwraca się do mnie osobiście, nie do jakiegoś bezosobowego tłumu. Jak uświadomić sobie, że mogę odpowiedzieć na pragnienie samego Boga… To totalna Kontynuuj czytanie
6. Szczęśliwi!
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”(Mt 5, 3) Od dłuższego czasu nurtuje mnie to, na czym właściwie polega taka postawa człowieka wierzącego, co to znaczy być „ubogim w duchu” i dlaczego taka postawa może być bramą do największego szczęścia – nieba. Ponadto, gdy czytam Kontynuuj czytanie
5. Uwierzyć miłości
„My poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.”(1 J 4, 16) Mój ukochany Mąż ma takie „dopowiedzonko”, w którym zawiera się bardzo prosta i równocześnie głęboka myśl. A mianowicie na czyjeś Kontynuuj czytanie
4. Tylko Jezus!
„Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby stali się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego” (J 1,12) Jakże bliski stał się dla mnie w ostatnim czasie św. Jan Chrzciciel! Bliski, nie znaczy znajomy, wręcz przeciwnie – jak dla mnie to jeden z najbardziej niesamowitych Kontynuuj czytanie
3. W górę serca
„Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.” (Kol 3, 1-2) To „jeśli” jest kluczowe, gdyż nie można naśladować kogoś, kto według nas nie żyje, Kontynuuj czytanie
2. Co daje małżeństwo?
„Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają.” (Łk 13, 24) Myślę, że jestem w mniejszości. Pewnie dla wielu małżeństwo może kojarzyć się z jakimś ciężarem, trudem, obciążeniem, związaniem… Dla mnie przeciwnie. Mocno wierzę w jego SENS. Mojego własnego (w tym Kontynuuj czytanie
1. Dlaczego małżeństwo?
Wyobrażam sobie minę celnika Mateusza po słowach Jezusa: „Pójdź za Mną!”, na jego twarzy musiało wypisać się przede wszystkim ogromne zdziwienie: „Że ja? Na pewno o mnie chodzi? Nadaję się?”. Najpierw jednak musiało dokonać się w nim uzdrowienie, a dopiero potem mógł odpowiedzieć na powołanie. Właściwie z każdej Kontynuuj czytanie

