Ufam Tobie

Każdego ranka czujemy się zaskoczeni tegoroczną wiosną. Bywa, że budzi nas słońce przenikające białe lniane zasłony, bywa, że szum deszczu pukającego w dach i szyby, zdarza się, że wyglądając przez okno widzimy zimowy pejzaż – świat otulony w śnieg, oszroniony i mroźny. Rośliny radzą sobie z tym jak Kontynuuj czytanie

Jezus z perłą

Ten obraz chodził za mną długo. Chyba zrodził się parę lat temu w mojej głowie. Ale nigdy, w najśmielszych myślach, nie przypuszczałam, że mogłabym kiedyś sama go namalować. Był tylko kliszą w wyobraźni, blaknącą z upływem czasu.I ostatnio znów przyszedł do mnie wraz ze słowami: „… a gdy Kontynuuj czytanie

obietnica

  Mój mąż – w niedzielę przywieziony ze szpitala – już w poniedziałek rozbierał starą szopę na podwórku, we wtorek woził cegły, a dziś jak rączy jeleń poszedł w las i pole na cztery godziny. Mimo opadów śniegu z deszczem i pogody „pod psem”. Nikt, kto nie jest Kontynuuj czytanie

poranek Marii

Siedzę przed olbrzymimi przeszkolnymi drzwiami tarasu, z kubkiem kawy, z odłożonym odmówionym już różańcem, siedzę i czekam: ubrana w piękną sukienkę, uczesana, z wytuszowanymi rzęsami, kolczykami z perełek, jasne kosmyki włosów błąkają się po policzkach.Za szybą rześki zalany słońcem poranek, w donicy małe bratki odporne na chłody żarzą Kontynuuj czytanie

sms

sms od mojego męża za szpitala: Dobre wieści: wyciął jedną zmianę 8 mm. Pozostałe się cofnęły. Histopatologia po 4 tygodniach. W piątek wyjmie dreny a w niedzielę do domu. Krótka rozmowa. Konkretna. Miła   💮💮💮    

znajomości

– Pani Rutko – w telefonie odzywa się ciepły głos Siostry Róży – Ja jestem w szpitalu na rehabilitacji trzeci tydzień, ale my się tu modlimy za pana Michała. Mamy takie szpitalne kółko różańcowe – śmieje się – I Siostry w domu się modlą też, cały czas pamiętamy Kontynuuj czytanie