Ksawery z tym swoim uśmiechem wtacza się do domu obładowany pakunkami– Witaj Ruteczko. Zamknij za mną drzwi, bo nie mam rąk – rzuca, a ja daję mu całusa w policzek i łapię za klamkę żeby nie nawpuszczać do domu mroźnego mimo marca powietrza.– Tu masz gazetki, tu to Kontynuuj czytanie
ziarno
Jego Słowo znajduję wszędzie, rozypane wokół jak ziarno dla zgłodniałych ptaków, sycące, utrzymujące przy życiu.Gdy otworzę książkę, Biblię, natychmiast mnie karmi… Jak Go nie uwielbiać nawet na dnie ciemnej doliny?
pod przemożną opieką
– Wiesz – mówię do Xsawerego przez telefon – byliśmy w Radecznicy u św. Antoniego. Prosiliśmy o cud. Parę lat temu Antoni uzdrowił mi tam rękę, to teraz niech mi męża ocali. – opowiadam – A braciszek zakonny tak się przejął naszą sprawą, że wpisał nas na dwie Kontynuuj czytanie
raport z pola bitwy
Czuję się jakbym pisała do Was raport z pola bitwy.A na razie cisza, nic nie wiemy o terminie operacji, nikt nie dzwoni że szpitala, wszystko toczy się jakby zwykłym torem. Mąż pracuje ciężko od rana do nocy, bo chce uczciwie zamknąć wszystkie zamówienia, które rozpoczął. Wciąż też dzwonią Kontynuuj czytanie
Tutaj
Czasem podczas modlitwy On maluje dla mnie obrazy.Nieprawdopodobnie sugestywne i pełne znaczeń. Kojące. Uśmierzające lęk.* * *Oto stoję na pustej plaży, każdym porem skóry czuję nadchodzącą burzę, ogromny lęk falami przelewa się przez umysł i serce. Ktoś mi nawet powiedział, choć nie pamiętam kto, że nadchodzi potężny sztorm. Kontynuuj czytanie
złote drobiny
Namalowałam ten dyptyk trzy dni temu. Nie planowałam nic, tak po prostu poddałam się chwili i malowałam. Nowy pędzel ślizgał się gładko po powierzchni, tańczył.Co namalowałam?Fascynaci morza powiedzą, że to fale wzburzone sztormem. Ci, którzy lubią patrzeć w niebo stwierdzą niezbicie, że są to obłoki gnane porywistym Kontynuuj czytanie
obietnica
Obok cmentarza, zaraz za jego starym murem z czerwonej cegły, stanął mały budyneczek o nowoczesnej bryle sugerującej samym kształtem, że będzie jakimś przybytkiem użyteczności społecznej.Wyrósł szybko, można by rzec jak grzyb na jesieni, gdyby nie fakt, że budowano go zimą. Po jakimś czasie opatrzono go dużym napisem na Kontynuuj czytanie
dar ołtarza
Dobrze jest pójść na wieczorną mszę.Położyć na ołtarzu swój dzień jak bochen chleba. Tyle w nim ziaren różnych: i śmiech i smutek, praca i odpoczynek, rozmowy i milczenie, modlitwa i czytanie książek, ulga i ból, myśli, sny, wszystko co zobaczone, usłyszane, czucia i wyobrażenia, ludzie, miejsca, rzeczy…Dobrze jest Kontynuuj czytanie

