Kobiece rozmowy przy robótkach. Szydełka śmigają, herbatki dopijają. I rozmowy. To działa. Wciąż. Kolejne stulecie. Mam limit na internet w tygodniu. Tata mi ustawił. Muszę wybierać. A u mnie w telefonie od 22.00 do 6.00 nie ma dostępu do sieci. I jak musiałam sprawdzić rozkład jazdy, to obudziłam Kontynuuj czytanie
U siebie – wspólne
23 lata temu, w mroźny grudniowy wieczór siadłam na granatowej wykładzinie, rozejrzałam się po pokoju i pomyślałam: jestem u siebie. Wszystko było już na swoim miejscu, łącznie z porcelaną Rosenthala przywiezioną pociągiem w plecaku ze stelażem w pewien śnieżny dzień – oj, było ślisko. Tę porcelanę podawałam w Kontynuuj czytanie
czerń
Cicha przerwa, czarny sweter – to jest doświadczenie po 13 grudnia 1981, a nie jakiś tam brak „Teleranka”. Tak jak Jan Paweł II to nie kremówki. Tak nawiasem mówiąc, to wcale nie było jego ulubione ciasto, tylko chodziło o to , że szło się na nie dopiero po Kontynuuj czytanie
Lepiej albo zdarzyło się 12 grudnia
Lepiej myśleć, że coś dobrego jest, niż że tego nie ma. Jeśli na końcu okaże się, że nie ma, to żadna strata, bo nic to absolutne nic, a jeśli okaże się, że jest, to głupio byłoby się zdziwić i coś stracić. Jakoś tak to szło, prawda Panie B. Kontynuuj czytanie
O co chodzi?
Odkrywanie świata jest ciekawe. Dlaczego nie należy polerować jabłka leżącego na straganie? – to pytanie z biologii pamiętam do dzisiaj. Bo to było ciekawe! Czytanka z polskiego do klasy czwartej i opowiadanie o obronie Głogowa też w głowie siedzi. I wiele, wiele innych. Nie istniały wtedy dla mnie Kontynuuj czytanie
Jak to z apelami bywało
Dziś temat przynosi data – 10 grudnia. Zmora uczniów, zmora wychowawców -apele ku czci i z okazji. Kto nigdy nie zaczynał roku szkolnego od wysłuchiwania przemówień ministra edukacji, stojąc na boisku lub na korytarzach szkolnych – w zależności od pogody, ten niech tym bardziej poczyta moją anegdotę. Jest Kontynuuj czytanie
No jakoś tak
Nie żeby pomysłów brakowało. Tematów sporo, ale to działa tak, że musi być właściwy dzień. Dzisiaj nie jest odpowiedni na żaden z tych na liście. A temat, który się pcha, niech się wypcha. Napisać coś trzeba, I co teraz? I już wiem! Dziś pojawił się sms od kogoś, Kontynuuj czytanie
A gdybym ….
„Gdybym nie poznał twojej matki, opłynąłbym świat dookoła” – to słowa, które powtarza tata Mikołajka, bohatera serii książek, bez której nie wyobrażam sobie naszej rodzinnej biblioteczki – do dziś w naszym używamy podobnych cytatów w naszych rozmowach. Może komuś się nie spodoba, co tu jest stawiane na szali, Kontynuuj czytanie
Miodowa refleksja
Dziś św. Ambrożego, który powiedział kiedyś: „Zbyt często czyste sumienie jest tylko rezultatem marnej pamięci”. Ups! W tym miejscu mogę skończyć wpis, prawda? Ale nie. nie, nic z tych rzeczy. Ambroży to patron pszczelarzy – kto chce, może sobie poczytać, dlaczego i jeszcze coś: nie, ambrozja to nie Kontynuuj czytanie
Zawsze przychodzi
Święty Mikołaj przychodzi do tego, kto w niego wierzy – zdanie proste i prawdziwe. Można sobie posiedzieć i pomyśleć, co to dla mnie znaczy dziś, a co znaczyło kiedyś; popijając gorącą czekoladę, jedząc drożdżową bułeczkę (brioszkę) i mandarynki. Taki posiłek to miły zwyczaj, który przywiozłam z Francji – Kontynuuj czytanie

