piękno

Dzisiejszej nocy usłyszałam podczas pewnego wykładzu słowa Jana Pawła II, że…piękno jest uwidocznieniem prawdy i dobra.Pani profesor o gołębich włosach z przejęciem mówiła o tej triadzie. Zachwyciło mnie to. Tak bardzo kocham piękno, lubię się nim otaczać, próbuję nieudolnie odtworzyć w moich obrazach, słowach, pielęgnuję kwiaty w ogrodzie, Kontynuuj czytanie

ranek

  Dziś krótki wiersz. Jest zbyt upalnie, by pisać lub czytać coś większego, więc wiersz leciutki jak skrzydło motyla:) *  *  * włącz ptaki – powiedziałamuchylił okno posłusznieświergot wsypał się przez szczelinęwraz z pierwszymikiściami upału Miłego dnia Wam życzę🌺      

Ecce Homo

  Bywa tak, że trzeba rano pozbierać ostatnie skrawki sił, by z nich jakoś zszyć kolejny dzień.Bywa tak.W ciągu ostatnich miesięcy miałam parę takich ranków. Dziś jest dobrze, słonecznie, ale… gdy nastaje taki ranek, przypominam sobie Jezusa tuż po biczowaniu. Ostatnie skrwawione strzępy sił, bardziej woli niż ciała. Kontynuuj czytanie

papeteria do listów miłosnych

Po kolejnym upalnym dniu siedzimy z mężulkiem na tarasiku i oglądamy niebo.Mamy jakiś taki gen, że uwielbiamy rodzinnie oglądać niebo, wylegamy na taras, stajemy przy balkonie, oknie, na patio i patrzymy urzeczeni. Może to jakaś nieziemska tęsknota za domem wychodzi z nas w ten sposób, wypruwa się ścieg Kontynuuj czytanie

karpatka

Zamarzyła nam się karpatka na niedzielę.Zapomniałam jednak proporcji na ciasto parzone, a w tzw. „Mikolajku” * nigdzie receptury nie zapisałam.Wyszukałam pierwszy z brzegu przepis z Internetu i ciasto z Alą raz – dwa popełniłyśmy. Oczywiście porcja z Internetu razy 6:) jak przystało na naszą rodzinę.Ciasto pięknie wybrzuszyło się Kontynuuj czytanie