W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o okolicznościach śmierci Jana Zanurzyciela. Według tego przekazu prorok zginął na skutek sensacyjnej intrygi żony Heroda. Chodzi o Heroda Antypasa, syna Heroda Wielkiego, który miał dokonać wedle Mateusza słynnej rzezi niewiniątek. Ów Herod Antypas pojął za żonę byłą żonę swojego brata, Filipa. Branie żony Kontynuuj czytanie
Klerykalizm – zejdźmy do podstaw
W dyskusjach na temat problemu klerykalizmu w Kościele brakuje mi bardzo zejścia na poziom podstawowych pojęć i teologicznego uporządkowania. Bez tego ślizgamy się po powierzchni, opowiadając tylko, jak powinno być i co jest dziś przesadzone. Warto tymczasem w punkcie wyjścia pamiętać o trzech rzeczach. Nie istnieje sakrament Kontynuuj czytanie
Założycielka chrześcijaństwa
Kto założył chrześcijaństwo? Na to pytanie można odpowiadać przeróżnie, zależnie od tego, jaką perspektywę obierzemy i jak zdefiniujemy chrześcijaństwo. Najbardziej oczywista odpowiedź to Jezus, ale nie jest to odpowiedź jedyna. Jeśli patrzymy na chrześcijaństwo na płaszczyźnie nadprzyrodzonej, jako na dzieło Boże w świecie, to jego inicjatorem jest po Kontynuuj czytanie
piękno
Dzisiejszej nocy usłyszałam podczas pewnego wykładzu słowa Jana Pawła II, że…piękno jest uwidocznieniem prawdy i dobra.Pani profesor o gołębich włosach z przejęciem mówiła o tej triadzie. Zachwyciło mnie to. Tak bardzo kocham piękno, lubię się nim otaczać, próbuję nieudolnie odtworzyć w moich obrazach, słowach, pielęgnuję kwiaty w ogrodzie, Kontynuuj czytanie
ranek
Dziś krótki wiersz. Jest zbyt upalnie, by pisać lub czytać coś większego, więc wiersz leciutki jak skrzydło motyla:) * * * włącz ptaki – powiedziałamuchylił okno posłusznieświergot wsypał się przez szczelinęwraz z pierwszymikiściami upału Miłego dnia Wam życzę🌺
Moment Podniesienia na Eucharystii, a postawa wiernych (bicie się w pierś)
Mam znajomego, z którym kilka miesięcy temu poszłam na Eucharystię. Moją uwagą przykuło to, w jaki sposób zachowywał się w trakcie Podniesienia. Jakoś nigdy wcześniej nie zwracałam na to uwagi u innych, aż do tego pamiętnego momentu. Zobaczyłam jak ten mój znajomy w trakcie Podniesienia Przenajświętszego Ciała i Kontynuuj czytanie
Ecce Homo
Bywa tak, że trzeba rano pozbierać ostatnie skrawki sił, by z nich jakoś zszyć kolejny dzień.Bywa tak.W ciągu ostatnich miesięcy miałam parę takich ranków. Dziś jest dobrze, słonecznie, ale… gdy nastaje taki ranek, przypominam sobie Jezusa tuż po biczowaniu. Ostatnie skrwawione strzępy sił, bardziej woli niż ciała. Kontynuuj czytanie
Związana chrztem, czy przyzwyczajeniem ?
Nie wiem, czy z moim kościołem parafialnym bardziej i mocniej wiąże mnie chrzest. A jeśli tak to zanurzenie w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Czy jest to bardziej przyzwyczajenie, poczucia bezpieczeństwa, znajomość miejsca? Pewnie po trochu jedno i drugie. Chociaż nie wiem, czego jest więcej. I chociaż Bóg Kontynuuj czytanie
papeteria do listów miłosnych
Po kolejnym upalnym dniu siedzimy z mężulkiem na tarasiku i oglądamy niebo.Mamy jakiś taki gen, że uwielbiamy rodzinnie oglądać niebo, wylegamy na taras, stajemy przy balkonie, oknie, na patio i patrzymy urzeczeni. Może to jakaś nieziemska tęsknota za domem wychodzi z nas w ten sposób, wypruwa się ścieg Kontynuuj czytanie

