Biorę udział, wraz z dziećmi, w Misterium Męki Pańskiej. Córeczka ma w ręku wierzbową gałązkę, na sobie strój mający odsyłać myśli do czasów biblijnych i z wielkim zapałem woła: „Hosanna!”. Pada grad, za chwilę świeci słońce, znów zachodzi i pada deszcz. Wieje lodowaty wiatr, opatulam się szczelniej. Idę Kontynuuj czytanie
Wielki Tydzień
Błogosławiony czas, gdy widzimy więcej, sięgamy głębiej, gdy pragniemy mocniej… Najważniejszy tydzień w roku. Niech będzie dla nas szansą zanurzenia się w łasce. Niech to będzie pełne zanurzenie. Tego nam wszystkim życzę.
O dorastaniu ciąg dalszy
Adolescencja (trudne słówko), czyli czas dojrzewania. O tym chcę kontynuować moją „szybką myśl”, która mi po głowie już długo chodzi. Powinien ten okres dojrzewania / dochodzenia do dojrzałości trwać od około 11 do mniej więcej 20 roku życia. Tak to wygląda w teorii. I, tak jak osiągnięcie dojrzałości Kontynuuj czytanie
Walka postu z karnawałem
Zastanawiało mnie, gdy byłam dzieckiem, jak to jest, że przez cały Wielki Post śpiewamy smutne pieśni, odmawiamy sobie słodyczy, kazania są jeszcze bardziej niż zazwyczaj „krzyczące” (wtedy w dobrym tonie było podnosić głos podczas głoszenia homilii), a potem – z dnia na dzień – wszystko się zmienia: mamy Kontynuuj czytanie
Szybka myśl
Tak sobie myślę (szybko, bo zajęć nie brakuje przy najmłodszej latorośli), że do 30-tki funkcjonowałam, jak dziecko. Dziecko, lecz nie w tym pozytywnym, ewangelicznym sensie ufności, zawierzenia, tylko chodzi mi o te cechy, których w dzieciach nie lubimy: egoizm, brak odpowiedzialności. Bo i jak stać się odpowiedzialnym, gdy Kontynuuj czytanie
Słowo
Klękamy razem. Najmłodsza pociecha próbuje płynnie czytać fragment psalmu. Starszy brat podchodzi, by ją dyskretnie w tym wspierać. Słowo ma moc. Boże Słowo tym bardziej. Czy odczytywane przez małą dziewczynkę, czy przez starszego, konsekrowanego mężczyznę – to jest to samo Słowo, Odwieczne Słowo Ojca. Czy jest głoszone przez Kontynuuj czytanie
Nie zdejmę
W ferie odwiedziliśmy dobrą znajomą. W jej domu zwrócił moją uwagę nietypowy krzyż, zawieszony nad wejściowymi drzwiami. Zrobiłam od razu (za jej pozwoleniem) jego zdjęcie i przesłałam znajomym, którzy mają trochę podobny w swoim domu. Mówię na takie krzyże „zmartwychwstałe”, choć z teologicznego i językowego punktu widzenia nie Kontynuuj czytanie
Wszystko przyjmować
„Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku.” (Flp 4,12) Św. Paweł tymi słowami podsumowywał swoją otwartość na różne, zmieniające się warunki życia. Nie chodzi tylko o to, by umieć cierpieć biedę, ale Kontynuuj czytanie
Zazieleni się
Jadę do moich rodziców. Jest jasny, pogodny dzień, zielenią się pola i łąki. Drzewa iglaste po obu stronach drogi również nie dają się prześcignąć w „zieloności”. Jednak pozostała część drogi jest nadal szarobrunatna, jak to zwykle bywa o tej porze roku. Rozkoszuję się błogą ciszą i widokami za Kontynuuj czytanie
Święty Sakrament
Święty Sakramencie Małżeństwa, Słodkie więzy miłości, Szczęśliwie związany Tobą ten, Kto miłość ludzką związał Z Miłosierdziem Bożym, Ufność pokładając nie w sobie, lecz w Nim. Widziałam wczoraj dwoje starych ludzi, Szli, trzymając się za ręce wciąż, Mimo upływu lat i samotności, Która czeka na każdego z nas. Kontynuuj czytanie

