Teraz dziwny czas. Wydawałoby się, że po Zmartwychwstaniu to już tylko radość i euforia, niemal jakbyśmy już sami byli w niebie, a to nie do końca tak. Nawet pogoda daje nam w kość. Czuć jakby stan zawieszenia. Czekamy na prawdziwą wiosnę, czekamy na siłę, wsparcie z Nieba, na Kontynuuj czytanie
Ucz się chodzić (z Panem)
Raczkowanie. Dziecko za wszelką cenę chce powiększać swój horyzont. Najpierw podnosi głowę, potem siada, raczkuje, wstaje, aż w końcu zaczyna chodzić. Czyni to kosztem wielu wysiłków i guzów. Chwieje się potyka, ale chce więcej. Chwyta się wszystkiego, czego tylko może dosięgnąć wokół siebie. Pragnie, by się udało. Rodzice Kontynuuj czytanie
Nadzieja
W przyrodzie Bóg skrył nadzieję. W dwóch brzozach, co stoją przy jednej drodze, skrył szansę, że można żyć we dwoje w zgodzie. W mewie, co leci, gdy wiatr w skrzydła wieje, kryje się prawda, że wolność istnieje. A w ciele Tego, co idzie po ścieżce – ukrył nadzieję, Kontynuuj czytanie
On będzie umacniał was aż do końca
Do nawrócenia potrzebna jest UFNOŚĆ i prośby kierowane do Boga nieustannie (MODLITWA). Nie mogę liczyć na swoją własną siłę, że będę wierna aż do końca. Mogę tylko liczyć na Chrystusa, że „będzie umacniał mnie aż do końca”. Fot. Pixabay
Przebacz mi, Panie
Przebacz mi, Panie, moje niekochanie. Przebacz niewierność, w oczach – zakłamanie. Przebacz mi, Panie, niepoukładanie. Przebacz moje braki, w sercu – pożądanie. Przyjdź mi z pomocą – w ogrójcu schylony. Sądzony po nocy, za dnia powieszony. Przyjdź, usiądź obok, spojrzyj w serce moje. Przyjdź, weź Kontynuuj czytanie
Wszystko przyjmować
„Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku.” (Flp 4,12) Św. Paweł tymi słowami podsumowywał swoją otwartość na różne, zmieniające się warunki życia. Nie chodzi tylko o to, by umieć cierpieć biedę, ale Kontynuuj czytanie
Święty Sakrament
Święty Sakramencie Małżeństwa, Słodkie więzy miłości, Szczęśliwie związany Tobą ten, Kto miłość ludzką związał Z Miłosierdziem Bożym, Ufność pokładając nie w sobie, lecz w Nim. Widziałam wczoraj dwoje starych ludzi, Szli, trzymając się za ręce wciąż, Mimo upływu lat i samotności, Która czeka na każdego z nas. Kontynuuj czytanie
Krótki miesiąc
Luty – najkrótszy miesiąc roku. W tym roku „przestępny”, czyli 29-dniowy. Mimo tej lutowej zwięzłości i wciąż jeszcze chłodnej aury udało się nam z rodziną treściwie wykorzystać ten początek miesiąca. Szybki wypad za nasze miasteczko, pół godziny drogi od domu, weekend w gospodarstwie agroturystycznym, pyszne swojskie jedzenie, dzieci Kontynuuj czytanie
Puste ręce
Moje ręce są puste, Jak apostołów, gdy bez trzosa ruszali w drogę. Jak pasterzy, gdy w pośpiechu biegli do żłóbka. Jak księdza Sopoćki, gdy światu niosąc lampę Miłosierdzia, sam kroczył w ciemnościach. Moje ręce są puste.
Zacząć odpuszczać
Jest taka przypadłość, niemal jak choroba, uzależnienie – nazywa się „zasługiwanie”. Ja też na to choruję i przez wiele lat od momentu spotkania w moim życiu Jezusa chciałam wciąż, nieraz bez wytchnienia zasługiwać na Jego miłość. Restrykcyjne praktyki religijne, ciągłe poszukiwanie treści, wydawałoby się niezbędnych do duchowego wzrostu, Kontynuuj czytanie

